Art. 1.
Ustawa reguluje postępowanie wobec osób, które spełniają łącznie następujące przesłanki:
1) odbywają prawomocnie orzeczoną karę pozbawienia wolności lub karę 25 lat pozbawienia wolności, wykonywaną w systemie terapeutycznym,
2) w trakcie postępowania wykonawczego występowały u nich zaburzenia psychiczne w postaci upośledzenia umysłowego, zaburzenia osobowości lub zaburzenia preferencji seksualnych,
3) stwierdzone u nich zaburzenia psychiczne mają taki charakter lub takie nasilenie, że zachodzi co najmniej wysokie prawdopodobieństwo popełnienia czynu zabronionego z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności seksualnej, zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 10 lat
– zwanych dalej „osobami stwarzającymi zagrożenie”.
Kodeks Karny, art. 148:
§ 4. Kto zabija człowieka pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Lekarz - psychiatra - będzie spytany przez np. sędziego o to, czy jest ryzyko, że w sytuacji 'usprawiedliwionego okolicznościami wzburzenia' zabijesz. Znaczy - czy da się Ciebie tak wk..., że zabijesz. Co odpowiada psychiatra ? W przypadku nerwicy - może jakiś sąd stwierdzi, że zaburzenia z punktu 3 są zawężane do tych z punktu 2 - co byłoby niepoprawne językowo - ale sądy się nauczyły domyślać, o co chodzi autorowi. Wtedy wystarczy, że będziesz upośledzony. I że można Cię tak wk... (nawet przekraczając prawo), że zabijesz. I lekarz to potwierdzi.
Lepszy numer - bójka.
Art. 158
§ 1. Kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 3.Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest śmierć człowieka, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Zaczynając bójkę nikt nie zakłada nieuchronnej śmierci człowieka (inaczej byłoby to morderstwo). To oznacza, że rozpoczynając bójkę rozpoczynasz czyn zabroniony, który ma górną granicę kary 10 lat. Łapiesz się :)
To znaczy - można będzie upośledzonych kiboli zamykać w psychuszcze ! ! ! Super !
Nad jednym jeszcze się zastanawiam - przecież dajemy tu bardzo dużą władzę psychiatrom. Lekarzom. Którzy - jak wiadomo - łapówek nie biorą, i błędów nie popełniają. To środowisko oczyszcza się samo z czarnych owiec - można mieć zaufanie, że żadna taka długo wśród lekarzy miejsca nie zagrzeje. Bo inni lekarze - widząc złe zachowanie jednego z nich - od razu go ze stada wyrzucą. Podobnie, jak to się dzieje u sędziów, prokuratorów, adwokatów...
ta...
dziwna ta nasza demokracja. Chyba czas na barykady ;)
P.S. I niech nikt mi nie mówi, że przecież sędziowie/prokuratorzy/lekarze wiedzą, o co chodzi, i nie będą przepisów nadużywać. Że nikt nikogo za nerwicę w psychuszcze nie posadzi. Jak wprowadzali ustawę o karalności posiadania narkotyków na własny użytek, to też wszyscy mówili, że nie będzie nikt nikogo za parę gram trawy ścigał. I co ? Zapis jest, to się egzekwuje. Po paru latach wszyscy zapomnieli o intencji ustawodawcy - pozostał tekst.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)