trybeus trybeus
451
BLOG

GADAŁEM Z BARANINĄ...!

trybeus trybeus Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Już teraz wiem, że Donek z Tajfunem Vincentem może przeforsować wejście Polski do strefy euro bez zbędnego wysiłku...

Rankiem pod moją bramę zajechało auto...psy zaczęły ujadać, więc wyszedłem zalukać któż zacz mnie niepokoi o tak niechrześcijańskiej porze. Byli to panowie sprawdzający czy Polak, (potencjalny złodziej) czasem nie kradnie gazu. Doprowadziłem Panów do skrzynki licznika gazowego, którzy z bardzo wielkim zapałem sprawdzali czy plomby nieuszkodzone, czy nie ma urządzeń zakłócających pracę licznika, zdjęcia, protokoły...itd...wszystko jednak było na tip top, więc pożegnaliśmy się bardzo uprzejmie.

Los jednak pozwolił znów nam się spotkać w sklepie ogrodniczym, był akurat straszny korek na parkingu...o tej porze Słowaki kupują roślinki na potegę, mało tego , odkąd weszli do tzw. strefy euro, kupują co popadnie i bardzo dużo...spowodowane to jest podwyżką cen towarów i usług, właśnie przez owe wejście do tejże strefy...

Stanęliśmy akurat na przeciwko siebie, szyby otwarte, więc gadka-szmatka, dla zabicia czasu...

-Słowaki to bogaty naród, kupują na potęgę...- trochę z ironią zagaiłem rozmowę – o tej porze (wiosna) zawsze dzieją sie tutaj sceny dantejskie...

 -No tak, -odparł Urzędnik Gazowy...ale panie, oni mają euro...- dodał Pan Gazownik

-Cóż z tego, jak Słowacja to biedny kraj, po podziale Czechy mają najważniejsze sektory przemysłu, to kraj bardziej rolniczy niż przemysłowy...poza tym nie jest ważne w jakiej walucie dostają wypłatę, waluta to nie jest gwarancja podwyżki dochodów...- odparłem – więc skąd mają tyle kasy ?

  -Panie, -odpar znówł - pielegniarki na Słowacji dużo lepiej zarabiają już od dawna...- padła odpowiedź - więc kasa jest...

 - No, to akurat fakt, ale to jest budżetówka, przecież z pustego i Salomon nie naleje, jak nie ma wpływu z podatków, do państwowej kasy to wszyscy kwenkają ...budżetówka nie wypracowuje realnego przychodu dla państwa...więc jak ?

-Panie...Słowacja i tak lepiej od nas stoi, naprawdę...- odezwał się drugi Pan Gazowy Urzędnik...mają Euro to i lepiej zarabiają...naprawdę

Korek się rozładował...rozmowa się urwała, zacząłem analizować myślenie Pana Gazownika-Urzędnika. Pan Gazownik założył tezę, że wraz z wejściem do tzw. strefy euro poprawią się jego dochody...nie ma bata, widząc taką chmarę Słowaków, kupujących wszystko co popadnie, stwierdzi, że Euro jest spoko i on za Euro da się pochlastać...natomiast co do Słowaków to stwierdziłem, że może tam nie ma takiej wielkiej armii urzędników tak jak u nas, poza tym pewnie umieją pomóc społeczeństwu pozyskać dotacje z Unii, nie marnotrawiąc ich...u nas ta armia przebija Armię Czerwoną...Armia ta ma tak rozpalone umysły co do Euro, że Donek z Vincentem spokojnie owinie sobie tą Armię koło palca...ciekawe jest, że tacy urzędnicy nie patrzą, że któreś już państwo, które weszło do stefy euro odczuwa dotkliwe skutki pod postacią podwyżki towarów i usług...

 Myślenie urzędnika jest mniej wiecej takie, że podatnik ma płacić podatki, a urzędnik jest ...bardzo potrzebny i to w zasadzie wszystko, natomiast moje zdanie jest takie, że ja, płacąc podatki pracuję na PKB, a urzędnik jest pasożytem, który potrafi świetnie tworzyć zakazy i nakazy, oraz umiejętnie interpretować je do potrzeb w danej sytuacji, nie biorąc żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje...więc ja twierdzę, że wchodząc do tzw. strefy euro spotkam się z podwyżką towarów, którymi obracam, usługami, które potrzebne są do prowadzenia mojej działalności...więc potencjalni moi klienci mogą zacząć szukać tańszych surowców i usług na przykład na Ukrainie...czy Pan Urzędnik to zrozumie ??? Nie, będzie ci bredził o swoich racjach, że mało zarabia, że stres, że praca odpowiedzialna...no i gadaj tu z baraniną... 

jestem również na trybeus.nowyekran.net/

trybeus
O mnie trybeus

Kogut polski, niekoszerny, heteroseksualny...rasa górska

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości