Tomasz Łabuda Tomasz Łabuda
59
BLOG

Najwierniejszy pies Ameryki

Tomasz Łabuda Tomasz Łabuda Polityka Obserwuj notkę 0

Laureat Pokojowej Nagrody Nobla zdecydował, że w ramach spełnienia wyborczej obietnicy wycofania wojsk z Afganistanu wyśle tam kolejne 30 tys. żołnierzy. Jest on wielce zdziwiony, że przegrywa wojnę, której wygrać nie może. Nasz wspaniałomyślny Premier w ramach polityki miłości, od razu zadeklarował pomoc i wyśle 600 Polaków. Kontynuujemy tym samym wazeliniarski proces podlizywania się Ameryce i pokornie wykonujemy wszystkie zachcianki wodzów USA. Jesteśmy dla nich na każde skinienie, a kolejne polecenia wykonujemy ochoczo merdając ogonem. Łasząc się do Stanów jak pies, jesteśmy dokładnie w taki sposób traktowani. Robimy wszystko co chce Ameryka, a ta nie potrafi znieść dla nas głupich wiz. Zwodzą nas już dobrych kilka lat. Podczas, gdy my umieramy dla nich w Iraku i Afganistanie, prezydent Obama pokazał gdzie i jak nas ma głęboko, nie racząc przyjechać na obchody wybuchu II Wojny Światowej. Podniecamy się, gdy ma nas odwiedzić wiceprezydent Joe Biden, który nawet nie wie kto jest u nas premierem, a kto prezydentem. Miejsce w szeregu dobitnie pokazała nam też Hillary Clinton, robiąc z polskiego ministra idiotę, w ostatniej chwili odwołując wcześniej zaplanowane spotkanie. Najdobitniejszym jednak przykładem sposobu traktowania nas przez Amerykę jest sprawa tarczy antyrakietowej. Dziesiątki rozmów, miesiące negocjacji, aby na końcu wszystko odwołać dla poprawy stosunków z Rosją.
Polska jest traktowana przez USA jak kundel. Pogardzają nami, dają żmudne nadzieje, a my, jak ten wierny pies, zapominamy o tym wszystkim i dalej będziemy robić jej dobrze.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka