Nie wiem jak sie Narod moze odwdzieczyc pani Ewie Kopacz, z domu Lis, za ciezka prace i wysilek jaki wlozyla przez 4 lata jako Minister Zdrowia w reforme tego waznego dzialu zycia publicznego. Przez ponad cztery lata slyszelismy o jej wysilkach, reformach, ciezkiej pracy, ktora dawala takie swietne rezultaty.
Doktor Ewa, niczym nasz dzisiejszy Judym, harowala od rana do wieczora. Poprawiala i ulepszala wszystko to, co zastala po wrednej administracji PiS, jezdzila po kraju, oddluzala szpitale, oddawala szpitale w rece prywatne gdzie sie dzialo, miala swietne rezultaty. Udalo jej sie nawet nie zakupic duzej, ogromnej ilosci szczepionek, ktore dzieki Bogu okazaly sie i tak niepotrzebne...
Znalazla nawet czas aby pojechac do Smolenska i tam wykonac tytaniczna robote w tragicznych chwilach, przekopac oi przeciac do glebokosci jednego metra, uczestniczyc w czynnosciach, wspomagac patomorfologow, psychologow, archeologow, rodziny, prokuratorow, sluzby i premiera Tuska.
Wrocila i znow naprawiala Sluzbe Zdrowia, obnazala podstepne zakusy opozycji z panem Piecha na czele, ktora chciala nasza Sluzbe Zdrowia zwyczajnie zepsuc. Wreszcie po ciezkich bojach, w nagrode za kopanie i przesiewanie otrzymala godnosc drugiej osoby w RP, zostala zasluzenie marszalkinia Sejmu, gdzie postawila sobie zadanie zlikwidowania zamrazarki, niszczarki i oczywiscie opozycji.
Dzisiaj mozemy sie wszyscy razem cieszyc jej osiagnieciami.
Siedem lat w kolejce do endokrynologa we Wroclawiu, Instytut Matki i Dziecka odsylajacy pacjentow, praktycznie bankructwo Centrum Zdrowia Dziecka i szpiatala Matki Polki, wiele szpitali w finansowym bagienku, pacjeni wystrychnieci na dudkow, kolejki, zapisy, brak porozumien, nerwy, strata zdrowia...
Ale dla pani Marszalkini najwazniejsze jest to, ze jest babcia, ze zapewnila sobie i rodzinie dostatnie zycie, ze ma wladze, ze dziennikarze ganiaja za nia jak muchy za... slodkimi owocami, ze wszyscy jej sie klaniaja i ladnie wyglada w telewizji (kwestia gustu)...
Panie Prezydencie!
Niechze Pan przyszykuje jakis Order, w koncu Premier zrobil swoje, a to przeciez tez i panska kolezanka...


Komentarze
Pokaż komentarze (3)