tsuah76 tsuah76
185
BLOG

O manipulacji prawdą historyczną.

tsuah76 tsuah76 Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 26

Powodowany przemożną chęcią szerzenia prawdy historycznej, a jednocześnie deteminowny żądzą przeciwstawiena się kłamstwu - spieszę donieść Szanownym Salonowiczom24 słowa, usłyszane dziś z ust pana Bogdana Lisa - jednej z legend Solidarności, działacza opozycyjnego, członka Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, sygnatariusza Porozumień Sierpniowych 1980 r. , wielokrotnie aresztowanego, członka KO przy przewodniczącym NSZZ "Solidarność" Lechu Wałęsie, uczestnika obrad Okrągłego Stołu - słowa o tym, że Prezydent Najjaśniejszej ś.p. Lech Kaczyński nie był, w swoim czasie, ekspertem MKS-u w Sierpniu 1980 r. w Gdańsku.

Żeby nie być gołosłownym, pozwolę sobie zacytować: "On rzeczywiście przyjechał do stoczni, był tam chyba z godzinę, może godzinę pietnaście minut i to była jego cała obecność w czasie strajku sierpniowego w 1980 r. Nie był żadnym ekspertem MKS-u, co wczoraj powtórzył, że był takim ekspertem także arcybiskup Głódź. Potwierdzam jeszcze raz i każdy z sygnatariuszy porozumień sierpniowych, członków Prezydium MKS-u to potwierdzi: Lech Kaczyński nie był ekspertem MKS-u. Mało tego, tym bardziej nie mógł występować w naszym imieniu, negocjować z ekspertami. Eksperci pracowali z nami, mieliśmy do nich bezpośredni dostęp, razem z nimi pracowaliśmy i nie potrzebowaliśmy żadnego pośrednika. Nie wiem z czego wynika to, że Jarosław Kaczyński ten temat poruszył? Przecież to jest bardzo łatwe do zweryfikowania..."

I jeszcze, w imię rzetelności dziennikarskiej i historycznej, cytowany wywiad.

Na usta nasuwa się setki pytań... Pozwolę sobie odstąpić od ich zadawania - uzyskanie odpowiedzi zgodnych z PRAWDĄ w Salonie24 graniczy niemal z cudem. Swoje zaś, wiem.

W klasie do lekcji historii w moim ogólniaku, tuż nad tablicą, a poniżej Krzyża, dumie wisiała łacińska sentencja, zdaje się, autorstwa Cycerona: "Historia magistra vitae".
Inny "klasyk" z kolei mawiał: "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą".
Jeden, jedyny raz pokuszę się o pytanie: czyżby to tędy wiodła droga?

Swoistego smaczku całej historii dodaj fakt, iż pan Bogdan Lis został odznaczony przez Prezydenta Najjaśniejszej ś.p. Lecha Kaczyńskiego w 2006 r. Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

tsuah76
O mnie tsuah76

"Krew mnie tutaj jaśnista zalewa, bo przecież obraża tu nas wszystkich. Panie prezesie, bardzo pana proszę, żeby pan nie buntował ludzi przeciwko sobie..." "...pozorem odwagi jest płynąć cały czas pod prąd. Płynięcie pod prąd (...) bywa z reguły demonstracją głupoty, a nie niezłomności. Gdy płynie się uporczywie wbrew okolicznościom, często człowiek myśli, że coś zmienia, w rzeczywistości zaś stoi w miejscu, a na końcu pada ze zmęczenia."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Kultura