English gentelman Jan Vincent Rostwoski wskazał nam świetlaną przyszłość:
1. Mamy 30 mld dolarów do wydania. Hulaj dusza piekła nie ma.
2.Zaciągnęliśmy w postaci sprzedanych obligacji kolejne zobowiązania zadłużeniowe naszego kraju.
Ad.1 Jeżeli min. Rostowski mówi, że Elastyczną Linię Kredytową chce wydać na wypłatę emerytur i rent to znaczy, że jest już naprawdę źle.
Mam nadzieję, że sobie to Rodacy uświadamiają.
Mam nadzieję, że ma świadomość co się dzieje z zaciągniętym kredytem? Podpowiem;
TRZEBA GO SPŁACIĆ
Ad.2 Obligacje - chwała rządowi, że je wypuścił w dobrym momencie, ale
OBLIGACJE TRZEBA SPŁACIĆ
- pytanie z czego jeśli kolejni inwestorzy wycofują się z Polski?
Uciekają też od płacenia podatków w Polsce, ale co tam, rząd się sam wyżywi, a ostatni zgasi światło.
Coraz mniej pieniędzy wydajemy na ściągnięcie inwestorów i inwestycji, zaś coraz więcej na puchnącą administrację, która jak wiadomo, jakichś szczególnych zysków nie przynosi.
Jak dzisiaj usłyszałem - To tylko krach jeszcze nie kryzys - prawda, że wieje optymizmem?
Nawet nie chcę myśleć co rząd zafunduje nam po wyborach w kwestiach podatkowych.
Ani słowa o tym dzisiaj nie było i jest to znamienne. Wiem wybory i nikt nie chce straszyć, ale to znaczy, że nikt nie chce udźwignąć odpowiedzialności i powiedzieć prawdę Rodakom o stanie, ich jakoby, Państwa.
Szkoda tej debaty, ale wejście smoka, sprowokowanego posła Suskiego było niezłe - klasa!
I doceniam odpowiedź Rostowskiego - też klasa!
Nad większościa wypowiadających się posłów tak PiS jak i PO należy miłosiernie spuścić zasłonę milczenia.
Kampania w mózgach i potem 4 lata laby się im marzą.
P.S. Pani poseł Szydło musi się wreszcie wyspać, to zmęczenie w głosie jest dojmujące.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)