6 obserwujących
52 notki
53k odsłony
2449 odsłon

ŚcieMAma4PLUS czyli o matczynych "emeryturach" słów prawdy kilka...

Sejm
Sejm
Wykop Skomentuj56

            Wszystko zależy więc od ZUSu, który w oparciu o masę zaświadczeń i oświadczeń będzie decydował o tym czy matka otrzyma ten zasiłek i w jakiej wysokości. No, ale od decyzji ZUSu będzie przecież można się odwołać? Otóż nie będzie można. Ustawa przewiduje, że w przypadku decyzji odmownej będzie można złożyć tylko wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. A do kogo? A do tego samego organu, który wydał decyzję odmowną czyli do…ZUSu.  

        Inną kuriozalną ciekawostką jest to, że zgodnie z ustawą świadczenie nie będzie przysługiwać od miesiąca złożenia wniosku, ale od miesiąca wydania decyzji przez ZUS! Czyli jak matka złoży wniosek w marcu, a ZUS łaskawie wyda decyzję w czerwcu to wyrównania za marzec, kwiecień i maj nie dostanie! Czyli obowiązuje tu zupełnie inna zasada jak w przypadku emerytur gdzie prawo powstaje od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. Jest to więc albo błąd w ustawie albo po prostu chodzi o pieniądze.

        Zupełnie niejasne i tajemnicze pozostają również samezasady także ustalania dochodu osoby, która będzie ubiegać się o to świadczenie. Ustawa nic nie mówi na temat tego czyje i jak mają być liczone te dochody. Ustawa milczy na temat tego jak mają być liczone dochody rolników lub małżonków rolników, z którego roku czy miesiąca…Nic nie wiadomo.

        Dziwne jest również to, że o każdej zmianie swojej sytuacji majątkowej rodzinnej itd. osoba pobierająca świadczenie będzie musiała powiadamiać ZUS. Oznacza to, że świadczenie nie będzie raczej przyznawane bezterminowo (jak emerytura) oraz, że w każdej chwili na podstawie dowolnej interpretacji ZUSu będzie mogło być wstrzymane lub zabrane. Np. wdowa otrzymująca to świadczenie może być go pozbawiona jeżeli wyjdzie za mąż i ZUS uzna, że ma to wpływ na wypłatę świadczenia bo kobieta już ma z czego się utrzymać, a bark środków utrzymania to jedna z podstawowych przesłanek do przyznania świadczenia.  

        Dziwne jest również to, że każdy cudzoziemiec legalnie mieszkający w Polsce będzie miał prawo do tego zasiłku (np. uchodźcy), wystarczy że mieszka w Polsce co najmniej od 10 lat. Czyli teoretycznie otrzyma go np. muzułmanka, która urodziła za granicą 4 dzieci, a nie otrzyma go Polka – repatriantka z Kazachstanu, która również urodziła czwórkę dzieci i do tego Polaków, ale w Polsce mieszka krócej np. 5 lat. Takie rozwiązanie jest zdumiewające.

        W ustawie jest mnóstwo innych kwiatków np. świadczenia nie otrzyma matka, która urodziła nawet 5 dzieci ale np. dwójka z nich zmarła po porodzie czy we wczesnym dzieciństwie. Świadczenie może natomiast otrzymać kobieta, która nie urodziła ani jednego dziecka, ale wychowywała dzieci męża, które miał on z poprzedniego swojego związku.

Coś za dużo tych błędów jak na jedną ustawę. O co więc chodzi? O pieniądze. Po to dano nieostre kryteria, aby w każdej chwili kiedy zabraknie kasy jedno pismo prezesa ZUSu zmieniło aktualną interpretację przepisów.

Dlaczego nie dla ojca?

         Ustawa przewiduje, że ojcu, który wychował co najmniej czworo dzieci, świadczenie przysługuje tylko w przypadku śmierci matki dzieci albo porzucenia dzieci przez matkę lub w przypadku długotrwałego zaprzestania wychowywania dzieci przez matkę. Dodatkowy warunek to ukończenie 65 lat.

         Oznacza to, że ojciec który wychował nawet szóstkę dzieci i nie ma własnej emerytury nie otrzyma tego świadczenia tylko dlatego, że matka dzieci żyje. Mamy tu do czynienia więc z dyskryminacją ze względu na płeć czego zabrania bezwzględnie konstytucja i w tym względzie ustawa może naruszać artykuł 32 i 33 Konstytucji RP. Przypomnieć należy że w 2007 roku TK zajął się zróżnicowanym prawem do wcześniejszej emerytury. Różnice wynikały z kryterium płci oraz stażu pracy w stosunku do kobiet – był 5 lat krótszy i został powiązany z opieką nad niepełnosprawnymi dziećmi. TK orzekł o niekonstytucyjności z art. 32 i art. 33. Przy takim samym stażu pracy, Trybunał domagał się, aby kryterium płci przestało różnicować pracowników, gdyż celem ustawy było zapewnienie opieki dzieciom. „Zdaniem Trybunału niezgodne z Konstytucją jest różnicowanie praw kobiety i mężczyzny w zakresie wychowania dzieci i obciążanie obowiązkiem sprawowania osobistej opieki wyłącznie matki. Nie służy to zachowaniu równości kobiet i mężczyzn, ponieważ wyłącza możliwość dokonania swobodnego wyboru rodziców opartego o indywidualną sytuację rodziny”. Ale co tam konstytucja. Przecież to takie wulgarne słowo…. a państwo prawa to bajeczki.

Podsumowując: wmawianie ludziom, ze każda matka w wieku 60 lat, która urodziła 4 dzieci i nie ma własnego świadczenia emerytalnego dostanie emeryturę to bujda na resorach, w którą uwierzyli już wszyscy łącznie z lemingami z TVNu.  


PS. Luka PLUS.

Ustawa zawiera jescze jeden błąd, a w zasdzie możliwość i to b. korzystną, której nie przewidzieli ustawodawcy, a o której powinni wiedzieć przyszli bebeficjenci tego świadczenia.

Ustawa zakłada, że matka 4 dzieci, która pobiera niższą emeryturę od najniższej emerytury dostanie uzupełnienie do jej najnizszej wysokości w postaci rodzicielskiego swiadczenia uzupełniającego. Np. z okresów składkowych i nieskładkowych wychodzi jej 700 zl emerytury, to jak zloży wniosek będzie mogła otrzymąć 400 zł uzupełnienia.(najniższa emerytura od marca to 1100 zł brutto). Takiej więc matce warto doradzić aby nie składała wniosku (jeszcze) o EMERYTURĘ, a tylko wniosek o świadczenie uzupełniające. Wniosek o emeryture powinna złozyć np po 5 latach i wtedy biorąc pod uwagę jej przewidywaną dlugość życia wyliczona emerytura będzie znacząco wyższa niż gdyby na nią przeszła w wieku lat 60. Nic nie traci, a może dużo zyskać wykorzystując tę lukę.

Wykop Skomentuj56
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo