Chodzą słuchy, że Vincent bez Pesela chce czmychnąć. Nie, żadnym helikopterem do Szwajcarii, w końcu ma kilka nieruchomości i obywatelstwo brytyjskie, no nie? Tak się interesowaliście obywatelstwem Radka a nie pamiętacie komu forsę oddaliście?
Z tym OFE to nie tak prosto jak z dopalaczami czy kastrowaniem pedofili - tu forsa musi FIZYCZNIE popłynąć do ZUSu a na to się tak szybko nie zapowiada. Na 1 kwietnia nie ma co liczyć, nawet gdyby wszystkich posłów zamknęli w sejmie i nie wypuszczali.
Już na stanowisko wiceministra d/s kolei była łapanka, w końcu na miejsce Engelhardta znaleziono Andrzeja Massela.
Wyobrażacie sobie kamikadze, który obejmie schedę, ups, ruinę finasową po Vincencie??
A więc być może nie trzeba będzie rozmawiać o szansach, procentach, wyborach...rząd po prostu się rozpadnie, jak domek z kart. ITI już chyba robi podgotowkę. Chyba, bo jedna jaskółka nie czyni wiosny. Wczoraj obejrzałam nowy program Sekielskiego. Jeżeli dzisiaj znowu będzie umiejętnie podprogowo sączył niewiarę w Zieloną Wyspę Szczęśliwości, to jednak mam rację. Frontalny atak na Miłośników Tuska nie ma sensu.
Tylko mam nadzieję, że każdy, kto chociaż na kilometr zbliży się do państwowej kasy zrobi protokół zdawczo-odbiorczy - powołując jakąś Komisję Rewizyjną, ponadpartyjną. Bo inaczej to jemu zarzucą za chwilę podp... nie kasy



Komentarze
Pokaż komentarze (53)