Piotr Lisiewicz ( "Naszość") dostał 1500 zł grzywny bo przyszedł do sądu pijany. Miał 0,4 promila ( ciekawa jestem kiedy za 0,1 będą wsadzać do więzienia?), ale najważniejszy jest sms który przesłał reporterowi TOKFM
". wyżej wymieniony zeznał do protokołu badania alkomatem, że spożył piwo Fortuna z Młosławca, gdyż rządów Donalda Tuska nie da się przetrwać na trzeźwo, po czym udał się na (kolejne - przyp. red.) piwo..."
Coś czuję, że niedługo wszyscy będą chodzić pijani - faktycznie, na trzeźwo się nie da. Przy okazji wspomożemy budżet państwa - może dług się zmniejszy?


Komentarze
Pokaż komentarze (42)