Dzisiaj wigilia Zesłania Ducha Świętego.To właśnie moje ulubione święto. Oczywiście Syn Boży musiał się urodzić, został ukrzyżowany i zmartwychwstał. Ale gdyby w dniu Pięćdziesiątnicy Duch Święty nie natchnął odwagą Apostołów nigdy byśmy się o tym nie dowiedzieli.
A my? Kto z nas by nie chciał darów Ducha świętego? Chociaż jednego?
Przybądź, Duchu Święty,
Ześlij z nieba wzięty
Światła Twego strumień.
Przyjdź, Ojcze ubogich, Przyjdź,
Dawco łask drogich,
Przyjdź, Światłości sumień.
O, najmilszy z gości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.
W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.
Światłości najświętsza,
Serc wierzących wnętrza
Poddaj Twej potędze.
Bez Twojego tchnienia,
Cóż jest wśród stworzenia?
Jeno cierń i nędze.
Obmyj, co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę.
Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.
Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary.
Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary.
1063
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (16)