Nawet trudno powiedzieć, że jestem zaskoczona. Po Millerze i jego kamandzie niczego się nigdy nie spodziewałam. Jednak był czas, że się przyczaili i udawali cywilizowanych. Dzisiaj jak widać uznali, że już nic nie muszą. Dlaczego? Proste. Jeśli Jaruzelskiego zaprasza się jako eksperta do Pałacu Namiestnikowskiego, jeśli sąd po latach uznaje zastrzelonych na Wybrzeżu za pobitych ze skutkiem śmiertelnym, jeśli Kiszczak udziela wywiadów ale nie może stawić się przed sądem, jeśli córka Jaruzelskiego może po wszystkich stacjach reklamować książkę o życiu w "normalnej rodzinie" to i SLD może zablokować uchwałę w 30 rocznicę pobicia Grzegorza Przemyka.
Tak, to jest hańba, ale nie dla nich tylko dla nas. Że nie potrafiliśmy sobie z tymi k...poradzić przez 30 lat. Ja wiem jedno - będę odtąd prowadziła prywatną Listę Hańby. Czyli listę posłów i senatorów PISu, którzy będą występowali w mediach razem z posłami SLD. Bo tylko to chyba można zrobić - żaden przyzwoity człowiek nie powinien zbliżać się do nich na odległość metra.


Komentarze
Pokaż komentarze (81)