13 obserwujących
170 notek
164k odsłony
3176 odsłon

Ci okrutni Rzymianie

imperiumromanum.edu.pl
imperiumromanum.edu.pl
Wykop Skomentuj30

Trudno u ludzi interesujących się historią nie dostrzec szczególnego zainteresowania Starożytnym Rzymem i Rzymianami. Ta szczególna fascynacja, jest poniekąd zrozumiała, ponieważ żadna inna cywilizacja starożytna nie osiągnęła takiej potęgi i wysokiego stopnia rozwoju, w wielu dziedzinach ludzkiego życia, chociażby w architekturze, czy prawodawstwie, jak właśnie Starożytny Rzym. Mnie również Rzym zawsze fascynował, jednak, równocześnie, wraz z tą fascynacją, staram się pamiętać o ciemnej stronie tej cywilizacji, bo jest ona wprost proporcjonalna do tej jasnej, promieniującej i inspirującej właściwie wszystkich, poprzez tysiąclecia, aż do współczesności. Moja chrześcijańska wrażliwość jest szczególnie wyczulona na okrucieństwa Rzymian, byli oni przecież w tej dziedzinie równie doskonali jak w budowaniu akweduktów czy mostów.


Oczywiście, większość starożytnego świata była okrutna i barbarzyńska, jednak Rzym był w nim najpotężniejszy, i to on zawsze skupiał największą uwagę. Poza tym, wyrafinowanie Rzymian w zadawaniu bólu i uśmiercaniu ludzi nie miało sobie chyba równych. Słynne rzymskie igrzyska, a podczas ich trwania uśmiercanie ludzi, traktowane jako rozrywka dla mas, to zdaje się wynalazek typowo rzymski. Ofiarami takich igrzysk byli chociażby pierwsi chrześcijanie, rozszarpywani przez dzikie bestie ku uciesze gawiedzi za cesarza Nerona, w I w. n.e. A więc podejście Rzymian do rozrywki było bardzo orginalne. Inne cywilizacje, w starożytności lub później, również bywały krwiożercze i okrutne. Chociażby Aztekowie, którzy zabijali masowo ludzi w mordach rytualnych. Znane jest również podejście Spartan do nowo narodzonych dzieci, które uważali za ułomne. Wiele wskazuje też na to, że Kartagińczycy masowo składali niemowlęta w ofierze. Jednak, to właśnie Rzymianie przebijali wszystkich robiąc z cierpienia i zabijania ludzi rozrywkę dla mas. Przebijali w tym wszystkich, zwłaszcza skalą, ale również swoim wyrafinowaniem w okrucieństwie.


Musiała się więc narodzić idea, musiało się narodzić chrześcijaństwo, aby człowiek mógł dostać szansę oderwania się od swojej zwierzęcej natury i mógł wzrastać. Choć raz za razem, na przestrzeni wieków, pomimo zaistniałego już wcześniej chrześcijaństwa, w historii ludzkości, w człowieku, na nowo odzywał ów krwiożerczy i okrutny gen Rzymianina. Tak czy siak, bez pojawienia się chrześcijaństwa, trudno wyobrazić sobie pojęcie człowieczeństwa. I gdyby chrześcijaństwo się nie pojawiło, to współcześnie, zamiast transmisji telewizyjnych meczów piłkarskich, zapewne oglądalibyśmy coraz to bardziej wymyślne sposoby uśmiercania ludzi. Nietrudno to sobie wyobrazić.


Bez człowieczeństwa, mającego swe korzenie w chrześcijaństwie, żadna cywilizacja, choćby nie wiem jak rozwinięta technicznie, nie ma szans, aby się prawidłowo rozwijać i siłą rzeczy będzie dryfować ku ciemnej i zwierzęcej własnej części , właśnie takiej, jaką pielęgnowali w sobie Rzymianie. Przykładów na to można odnaleźć w historii wiele, chociażby tej najnowszej, jak nazistowska cywilizacja śmierci, czy ta sowiecka, równie okrutna i krwiożercza.


Rzymianie we współczesnym świecie mają dobrą prasę. Wynika to po części z odwracania się przez ludzi obecnie od chrześcijaństwa, a po części z rzeczywistych dokonań Rzymian, ich dużego wkładu w rozwój cywilizacji zachodniej. Któż lepiej od nich w starożytności budował mosty, drogi czy akwedukty? Fascynacja Starożytnym Rzymem wynika również właśnie z ich okrucieństwa. Ludzie ekscytują się walkami gladiatorów i rzymskimi podbojami. Bardziej ekscytują ekspansywni i okrutni Rzymianie, niż relatywnie spokojni Grecy. Podobnie jak bardziej przyciągają filmy przyrodnicze o drapieżnikach, niż te o roślinożercach.


Jednym z najbardziej podziwianych i dobrze wspominanych wodzów rzymskich jest Juliusz Cezar. Od sztuki autorstwa Williama Szekspira, z końca XVI wieku, poprzez niezliczoną ilość książek, po filmy dokumentalne i fabularne we współczesnych czasach. Można śmiało rzec, że Juliusz Cezar jest wciąż na topie. Samo wybrzmienie słów Juliusz Cezar rodzi pozytywne skojarzenia. Oczywiście Juliusz Cezar był jednym z najwybitniejszych wodzów militarnych w historii ludzkości. Jego podboje, sposób prowadzenia bitew, zwłaszcza te w Galii, w I w p. n.e. są imponujące. Ale w związku z tym, stosunkowo niewiele się mówi o jego ludobójstwie podczas tych wojen na Helwetach i Gallach, gdzie ofiary tych rzezi liczone są w setkach tysięcy ludzi. Dla mnie to wystarczający powód aby romantyczny wizerunek Cezara przyjmować z rezerwą. Cezar był niewątpliwie uzdolnionym dowódcą i organizatorem, ale jednocześnie żądnym władzy dyktatorem i krwiożerczym Rzymianinem, zresztą niewiele się różniącym od tych przed nim, jak i po nim.


Równie okrutne podejście Rzymian jak do podbitych ludów w Galii, miało miejsce podczas III Wojny Punickiej, po zdobyciu Kartaginy, w II w p.n.e. Kartagina była wówczas przez Rzymian zrównana z ziemią, a ofiary tej wojny również liczone są w setkach tysięcy zabitych. Ci co przeżyli zostali zniewoleni. Kartagina została unicestwiona wówczas w całości, fizycznie i duchowo. Dzięki dobrze działającej rzymskiej propagandzie, niewiele pozostało do naszych czasów śladów po Kartaginie.


Najbardziej rozpowszechnionym symbolem okrucieństwa Rzymian jest ich zadawanie śmierci przez ukrzyżowanie. Była to straszliwa śmierć w męczarniach. Skazaniec konał na krzyżu z wyczerpania, po kilkunastu godzinach, lub nawet po kilku dniach. Oczywiście najbardziej znaną ofiarą ukrzyżowania jest Jezus Chrystus, którego Rzymianie zabili w I w n.e. Znane jest też ukrzyżowanie Spartakusa w I w. p.n.e. Ilu niewinnych i nieznanych ludzi Rzymianie w ten okrutny sposób uśmiercili? Zapewne nikt nie jest w stanie tego w pełni oszacować, choć można zakładać, że były to setki tysięcy ludzi, jak nie więcej.


Starożytny Rzym to historia pasjonująca, wielki dorobek w rozwoju ludzkości. Ale też bardzo wyraźna ciemna strona, o której zawsze staram się pamiętać, aby w tej fascynacji za bardzo się nie pogubić, i poprzez to nie zatracić pojęcia, co jest dobre a co złe, o którym Rzymianie, w zdecydowanej większości, nie mieli większego pojęcia

Wykop Skomentuj30
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura