u nas takie chyba by się nie przyjęły,
bo w Warszawie jest tylko linia numer 1 i linia numer 2.
w Paryżu zaprotestował kto trzeba i poszukiwania trwają.
u nas takie chyba by się nie przyjęły,
bo w Warszawie jest tylko linia numer 1 i linia numer 2.
w Paryżu zaprotestował kto trzeba i poszukiwania trwają.
Komentarze
Pokaż komentarze (3)