0 obserwujących
15 notek
6087 odsłon
  310   0

List otwarty w sprawie wolności słowa

Media Obywatelskie Sp. z.o.o           

Szanowni Państwo,

Dzisiaj, we wczesnych godzinach porannych, zamieściłem w dziale polityka notkę pt. Książka, którą machał Balcerowicz. Notka ta, po pewnym czasie, została zablokowana. Na pytanie skierowane do przedstawicieli Media Obywatelskie Sp. z.o.o otrzymałem lakoniczną odpowiedź, iż blokada nastapiła w zw. z  treścią art. VI ust.1 Regulaminu Platformy Hostingowej Salon24.pl. Oznacza to, że osoba blokująca uczyniała tak według własnego uznania, bo nie podała była, iż wymieniony tekst naruszył netykietę i (lub) zasady współżycia społecznego (aet. VI ust. 1, pkt 1 -2).  Ponieważ wg informacji administratora oraz w moim subiektywnym odbiorze notka ta nie naruszyła ani jednego, ani drugiego, trzykrotnie wnosiłem o podanie podstawy faktycznej oraz o wskazanie miejsc (słów), które wg przedstawicieli Media Obywatelskie Sp. z.o.o. "podpadały" pod  (domyslnie) zapis pkt. 1. i 2. art. VI ust. 1. Odpowiedzi nie otrzymałem. Szanowni Państwo, jako autor tekstu mam prawo znać precyzyjną podstawę prawną oraz faktyczne przyczyny zablokowania niniejszej notki. Ponadto pragnę wskazać, iż sformulowanie, że blokada tekstu może nastąpić "według własnego uznania" Media Obywatelskie Sp. z.o.o. nie zwalnia Państwa z obowiązku podania precyzyjnych przyczyn formalnych oraz faktycznych. Być może tekst nie spodobał się przysłowiowej pani Krysi, zawierał bowiem słowo "pizdnąć", zaś Leszka Balcerowicza nazwałem w nim  "Balcerkiem". Jeśli te sformułowania (lub jakiekolwiek inne) ubodły panią Krysię, a nawet panią Jadzię i panią Halinkę, to mam prawo o tym fakcie wiedzieć. Problem polega na tym bowiem, że notka-i w treści, i w formie-miała charakter stricte satyryczny, czego przysłowiowe panie być może nie zrozumiały. Nie zrozumiały również, że  nie mogą  notki blokować wyłacznie według własnego uznania. Nie sadzę, by pośród mało wybrednych, a wręcz wulgarnych epitetów, od których roi się na stronach S24, sformułowania: "pizdnąć" i "Balcerek" stanowiły obiektywnie wystarczający powód do zablokowania notki (tym bardziej, że bez problemu używałem tych samych sformułowań  wcześniej). Nie mnie-jako autorowi-o tym rozsądzać. Póki co-nie znając precyzyjnej podstawy prawnej i podstawy faktycznej-zablokowanie wymienionej notki  uznaję za  formę cenzury politycznej. Być może Leszek Balcerowicz, podobnie jak Ewa Lewicka-to też moje subiektywne odczucie-są otoczeni jakąś szczególną ochroną i szczególnymi względami przez Media Obywatelskie Sp. z.o.o. Jeśli tak jest, to proszę umieścić w  Regulaminie indeks osób "nietykalnych". Czekam na wyjaśnienia z Państwa strony, najlepiej publiczne; nie czuję się bowiem z racji swych poglądów politycznych obywatelem drugiej kategorii i nie pozwolę na to, by Media Obywatelskie Sp. z.o.o. bezkarnie cenzurowały moje notki z przyczyn mi nieznanych. Oznacza to bowiem dyskryminację ze wzgledu na mój światopoglad osobisty.

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale