Atak na Blidę został przeprowadzony przez organy ścigania, które wówczas były w dyspozycji PiS. Słowa Kempy to nie tylko doskonała broń dla przeciwników PiS, to także kolejny przejaw jej bezbrzeżnej głupoty, którą od kilku tygodni raczy opinię publiczną.
Bajała też coś o 60 % społeczeństwa, które to społeczeństwo miałoby chcieć uchwały o powołaniu komisji w kształcie PiS-owskim[rozszerzenie na całą tzw. aferę węglową].
"Kariera" Kempy jest doskonałą ilustracją tego co w ostatnich dwóch latach działo się w PiS. Wielki tryumf miernot.
Gdy Kempa skończyła swoje popisy na mównicę wszedł godny jej następca- Kazimierz Kutz [PO]. Zaczął gadać coś o 80 % Ślązaków, w których imieniu mówi[ach to zamiłowanie do procentów]. Ale to był tylko początek. Rozgrzewał się szybko. Później samobójstwo Blidy urosło do "tragedii całego Śląska". Kutz sięgał także do obrazowych metafor. Odpowiadając na żądania PiS o włączenie do zakresu badań komisji całej tzw. afery węglowej stwierdził, że jest to "przysypywanie pani Barbary węglem". Potem opowiadał, że akcja wobec Blidy to "kampanijna armata" [wybory odbyły się 5 miesięcy później] Koniec był najlepszy:" I ta kobieta [Blida] zrobiła to, ponieważ nie dość, że nie miała wyjścia, to była osobą honoru i po prostu strzeliła sobie tam gdzie strzeliła. To jest śmierć przeciwko waszym politycznym matactwom."
Stado idiotów.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)