Wiele się ostatnio pisze o potencjalnej możliwości wejścia Ukrainy do UE .Ale czy rzeczywiście nam Polakom Ukraina w UE jest potrzebna ?
Żeby jako-tako ją zmodernizowac potrzebne będzie wiele- wiele miliardów euro. Skąd te miliardy ? Zabiorą je nam . Ukraina jest naszym bezpośrednim konkurentem handlowym , produkuje mniej więcej to samo co my. Po wejściu do Unii będzie oczywiście wypierać nasze produkty z Unii i z Rosji ( ma nawet lepsze od naszego położenie geograficzne dla tego typu handlu i przemysłu).
Zachodnie inwestycje w wszelkiego rodzaju montownie które wykorzystują polską tanią siłę roboczą - równiez zostana tam migiem przeniesione.
Również polscy emigranci na zachodzie będą pod dodatkową presją milionów Ukraińców ( jeśli dostaną te same prawa do pracy co my.). Reasumując : wejście Ukrainy do UE skończy się katastrofą gospodarczą dla Polski.
Ukraina nie będzie naszym partnerem w UE- będzie orientować się na Niemcy ( tj. jak zawsze w swojej historii). To dodatkowo wpłynie na osłabienie pozycji Polski w strukturach Unii. Nasz głos będzie znaczył mniej , a głos naszego głównego konkurenta ( bo takim stanie się Ukraina w UE) będzie znaczył więcej.
Oczywiście jest jeszcze pogląd , że jeśli Ukraina nie będzie w UE ,to Rosja "wciągnie ją " do swojej Unii Celnej.
To równiez byłoby nie korzystne dla nas bo wzmacniałoby samą Rosję ( przynajmniej za jakieś 20 lat , bo tyle czasu zabierze Rosji naprawianie rozwalonego kraju , a i też Rosja będzie musiała duuużo tam zainwestować).
W Polsce jest przeświadczenie , że wejście do Unii Celnej to pierwszy etap asymilacji całego państwa Ukraina i odbudowa Rosji jako Imperium.
Dla nas najkorzystniejszy jest stan taki jak jest dzisiaj : czyli słaba i biedna Ukraina , rozdzielona na zwalczajace się obozy prorosyjski i proeuropejski. Taka Ukraina nie zagraża naszym interesom , i taka Ukraina jest dla nas bezpieczna. Zamiast pomagać jej w wejściu do UE powinniśmy ( tj. do tej pory to czynimy) , mieszać im w głowach obietnicami bez pokrycia. Dzielić i rządzić - ta stara dewiza w tym przypadku może byc przez nas skutecznie stosowana. Najpierw obiecać " Partnerstwo dla Wschodu" ,a potem się z tego wycofać. W ten sposób udało nam się już parę lat utrzymywać bałagan wewnętrzny na Ukrainie , a więc osłabić potencjalnie silnego konkurenta.


Komentarze
Pokaż komentarze (44)