Taka krótka refleksja przed północą. Miała być to kolejna notka o SI, pisana zresztą absolutnie bez jej pomocy. No ale jako, że wypadało by zachować kolejność - wyszły z tego rozważania o rozwoju cywilizacji.
Taka krótka refleksja przed północą. Miała być to kolejna notka o SI, pisana zresztą absolutnie bez jej pomocy. No ale jako, że wypadało by zachować kolejność - wyszły z tego rozważania o rozwoju cywilizacji.
Jak zażre i mi się będzie chciało to będzie jeszcze cz. 2 cyfrowa i cz. 3 o SI
Czym różni się gatunek ludzki od innych gatunków zwierząt?
I dlaczego to my opanowaliśmy ziemię i zaczynamy zwiedzać jej okolice, a nie dokonały tego np dinozaury, które panoszyły się po ziemi zdecydowanie dłużej.
Po pierwsze mamy chwytne kończyny. Nasze ręce i możliwość manipulowania przedmiotami to był pierwszy krok do dominacji na świecie.
Takie delfiny są podobno całkiem inteligentne. I co z tego? Niech spróbują odkręcić słoik i cała ich delfina inteligencja się wykłada. (Coś jak feminizm)
Po drugie uczymy się od siebie. Jak jeden człowiek opanował jakąś umiejętność to reszta to podpatrywała i też zaczynała stosować. Tutaj podobno ptaki (np kruki) też coś kombinują - no ale patrz pkt 1. Ewentualnie inne naczelne - szympansy dajmy na to.
Ale potem wyprowadzamy nokautujący cios i uciekamy stawce. Wymyślamy pamięć zewnętrzną. Jakieś 5 tys lat temu powstaje pismo. Ten wynalazek pozwala nie tylko pozwala przekazywać wiedzę z rodziców na dzieci. Pozwala ją gromadzić w czasie. A to daje podstawy rozwoju jakiego świat nie widział. Choć podobno nie tyle o gromadzenie wiedzy chodziło, tylko o podatki. Potrzebny był bardziej precyzyjny system sprawdzania kto zapłacił władcy. Wynikało by z tego, że to fiskalizm był podstawą cywilizacji.
Oczywiście poza gromadzeniem danych i chwytnymi kończynami dysponujemy czymś jeszcze, czyli tzw inteligencją.
A co to jest inteligencja? Oo to już jest pole do popisu. Dawno dawno temu, (gdzieś w okolicach tych dinozaurów) kiedy robiłem jakąś pracę domową wyszło mi, że inteligencja to jest to co mierzą testy na inteligencję. No ale to takie mało precyzyjne i mało eleganckie było.
Natomiast całkiem niedawno trafiłem na definicję duchowo mi bliską.
Otóż inteligencja to jest umiejętność kompresji danych.
I na razie tyle.
Dlaczego jest to dobra definicja i dlaczego win.rar jednak nie jest inteligentny mimo, że jest całkiem niezłym kompresorem będzie w części 2 i ewentualnie 3.
Otaczający nas cyfrowy świat pełen jest spamu i hejtu, który często ukryty jest pod pozorami anonimowości. Dlatego postanowiłem pisać pod własnym imieniem i nazwiskiem. Nie wstydzę się własnych poglądów i wiem, że one zmieniają się w czasie i pod wpływem innych.
W związku z gwałtownym rozwojem SI dodałem do swojego profilu konto suppi. Tak, żeby było widać, że jestem człowiekiem z krwi i kości.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Technologie