Voit Voit
57
BLOG

leniwe wybory

Voit Voit Rozmaitości Obserwuj notkę 24

Lokal w sasiedniej wsi raczej świeci pustkami -  zawiozłam rodziców na głosowanie, klapnęłam sobie po daszkiem u wejścia do szkoły, bo lało i przygadałam sobie kilku sąsiadów. Agitacji nie było, bo kandydatów i tak nikt nie znał, to i nie było na kogo namawiać. 

W samym lokalu kompletne rozprzęzenie - kawa, herbata, cisteczka... Matka z przewodniczacym komisji omawiała spokojnie jakieś problemy dotyczące sadzenia kwiatków, ojciec pokazywał mojemu synowi wystawkę prac plastyczny w korytarzu. Spokój i cisza. 

Po daszkiem trwała ożywiona dyskusja na temat bankructwa sklepiku z pekeflejszem do krowich wymion i środkami ochrony roślin.Na jego miejscu powstał skład materiałów budowlanych, z czego wysnuto wniosek, ze rolnictwo pada, a budowlanka ma się coraz lepiej.  

Matka skończyła rozprawiać o kwiatkach, zapakowałam całe towarzystwo do samochodu i pojechaliśmy do domu. "Na kogo głosowaliście -  zapytałam. "A, na jakiegoś faceta... Czy to ma jakies znaczenie?..."

Żadnego, przynajmniej dla mnie. Nie głosowałam.  

 

 

Voit
O mnie Voit

Kogo banuję - przede wszystkim chamów, nudziarzy, domorosłych psychologów i detektywów-amatorów. To mój blog i to ja decyduję, kto tu będzie komentował. Powinnam to zrobić dawno, teraz zabieram się za porządki. Dyskusja - proszę bardzo, może być na wysokich tonach, ale chamstwo i nudziarstwo zdecydowanie nie. Anka Grzybowska Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Rozmaitości