-Mój tata był Żydem? - zapytał Voit.
-Zgadza się - odpowiedziałam.
-Paweł mówi, że Żydzi to brudasy.
-Paweł jest idiotą. Twój tata był brudasem?
-Nie pamiętam, ale chyba nie...
-No to daj sobie spokój. Ojciec był Żydem, ty jesteś półkrwi Żydem.
-A ty?
-A ja jestem kundel totalny. Babcia była Niemką, dziadkowie pochodzili z Litwy, byly Francuzi, Anglicy, Włosi, Białorusini, Litwini, Ukraińcy...
-A Polacy?
-No, wiesz.... My jesteśmy Polakami.
-Ale nieprawdziwymi.
-Jak to "nieprawdziwymi"?
-No, bo nie Polakami.
-Voit - jesteśmy Polakami i już.
-Moi koledzy są Polakami, a ja nie.
-Wojtek, jesteś Polakiem, tak jak ja, tata, babcia...
-Nie jestem, bo tata był Żydem.
-Był Polakiem narodowości żydowskiej.
-To kim ja jestem?
-Polakiem. Zdecydowanie jesteś Polakiem.
-Jak bym powiedział, że jestem Żydem, to by się ze mna nie bawili.
-Wojtek - w czym właściwie jest problem?
-W niebie. Bo jak tata był Żydem, to nie jest w takim normalnym niebie. W innym jest.
-Wiesz, nie wiem, jak to jest z tym niebem, ale wydaje mi się, że jest jedno. I tata tam jest.
-Ale Ola mówiła, że nie może być Żyd w niebie z jej tatą, bo Żyda tam nie wpuszczą.
-A dlaczego Ola przyczepiła się do Żydów?
-Bo jej mama mówi, że wszystko przez Żydów i dobrze, jakby umarli albo pojechali gdzieś. A jak tata jest Żydem....
-Wojtek, tata był Żydem, Ola jest.... Oj, za mała jest na takie dyskusje.
-A jej mama?
-A jej mama to kre... No, mama Oli myli się.
-A Dawid?
-Dawid jest Murzynem, ale jego mama jest Polką, mieszka w Polsce od urodzenia i jest Polakiem. Ma inny kolor skóry, ale to nie znaczy, że nie jest Polakiem.
-Ale jak poszedłem z nim do sklepu we wsi, to wszyscy na niego patrzyli i udawali małpki.
-Jacy "wszyscy"?
-No, moi koledzy z przedszkola tam na lodach byli z rodzicami.
-I ich rodzice udawali małpy?!
-No nie, ale patrzyli. Ja nie pójdę z Dawidem do sklepu bo się wstydzę.
-Dawida?
-Nie, kolegów. Bo głupio tak udawać małpę.
-Wojtek - ustalmy jedno: ojciec był Polakiem, żydowskiego pochodzenia. Ja jestem Polką. Dawid jest Polakiem, dziadek, babcia, ciotki, wujkowie - jesteśmy Polakami. Ty też jesteś Polakiem. Nie ma Polaków bardziej i mniej prawdziwych. Rozumiesz? Nie ma nieba tylko dla Polaków. Jest dla wszystkich.
-No dobra, ale o tacie to nikomu nie powiem, bo go z tego nieba wyrzucą. Dobrze?


Komentarze
Pokaż komentarze (73)