Owszem. Państwem kierują osoby, które przyczyniły się w sposób istotny do zbrodni smoleńskiej i aktywnie uczestniczyły i nadal uczestniczą w zacieraniu śladów. Ci ludzie muszą odczuwać szczególną więź z Putinem i jego szympansami w obydwu znaczeniach słowa "muszą".
Zagrożenie jest większe, niż komukolwiek mogłoby wydawać się. Jednakże obłożone grubą tapetą medialnego "zaprzyjaźnienia" o wdzięcznej nazwie "jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej", ze śpiewem Tuska, dreszczami Bieńkowskiej i czekoladowym orłem Komorowskiego, słabo przebija się do świadomości ogółu.
No bo kogo miałaby niepokoić na przykład Międzynarodowa Rada Rosjan za Granicą, jednym z zadań której jest konsolidacja rosyjskiej diaspory oraz zachowanie tożsamości narodowej i religijnej, duchowej i dziedzictwa kulturowego rdzennej ludności Rosji. Kogo miałaby niepokoić Rosyjski Ośrodek Nauki i Kultury (RONiK), będący reprezentacją Federalnej Agencji ds. Wspólnoty Niepodległych Państw, Rodaków Mieszkających za Granicą i Międzynarodowej Współpracy Humanitarnej, (tzw. Rossotrudniczestwa), zarządzanej przez MSZ Rosji. Ile osób w Polsce wie, że dyrektorem RONiK jest Siergiej Władimirowicz Antufjew, były gubernator smoleński, który w 2010 roku organizował wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu, brał udział w spotkaniach ze stroną polską, które miały przygotować wizytę polskiej delegacji, był jedną z osób oczekujących na lotnisku 10 kwietnia 2010 r, wszedł również w skład rosyjskiej komisji rządowej ds. zbadania przyczyn katastrofy.
Albo Stowarzyszenie Współpracy Polska–Wschód z oddziałami w wielu miastach Polski, którego celem jest kształtowanie świadomości i opinii społecznej nt. roli i znaczeniu dobrosąsiedzkich stosunków i współpracy Polski z naszymi sąsiadami ze wschodu. W Radzie Krajowej znajdziemy m.in. Ryszarda Tomalaka, byłego pracownika Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, do stycznia 1998 r. likwidatora majątku PZPR. Wiceprezesem zarządu stowarzyszenia jest zaś major Jerzy Smoliński, wieloletni znajomy, a dziś etatowy doradca Bronisława Komorowskiego. Ile osób wie jakimi to "specjalistami" prezydent Komorowski otoczył się?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)