17.05.2012, klub Hybrydy Warszawa
Dwie organizacje Młodzi dla Polski UW oraz Fundacja Odpowiedzialność Obywatelska zorganizowały spotkanie będące kontynuacją dyskusji jaka rozgorzała w środowiskach prawicowych po opublikowaniu przez „Rzeczpospolitą” artykułu Agnieszki Rybak pt. „Zbyt wielu Napoleonów”. W artykule tym autorka wskazywała, że rozdrobnienie prawicowych środowisk ideowych sprawia, że nie są one wstanie dorównać w skuteczności lewicowej Krytyce Politycznej.
Wśród panelistów znaleźli się: wymieniona wyżej Agnieszka Rybak, Łukasz Warzecha („Fakt”), Piotr Pałka („Rebelya.pl”), Paweł Musiałek („Pressje”), Marcin Chludziński (Fundacja Republikańska”) oraz Jan Filip Staniłko (Instytut Sobieskiego). Dyskusję poprowadzili: Michał Gawriłow i Paweł Ratkowski.
Na sali widoczni byli również przedstawiciele innych środowisk prawicowych.
W części relacyjnej nie prezentuję zapisu czy wiernego skrótu dyskusji, a raczej zarys stanowisk zajmowanych przez uczestników.
W toku dyskusji Agnieszka Rybak broniła tez swojego artykułu podkreślając jednocześnie, że jej celem nie było nawoływanie do zjednoczenia organizacji prawicowych w jeden duży organizm, ale raczej zachęta do współdziałania, stworzenia wspólnego szyldu pod którym można by szerzyć prawicowe idee w sposób bardziej przystępny dla przeciętnego odbiorcy, tak jak robi to Krytyka Polityczna.
Paweł Musiałek, jak zaznaczył, prezentując stanowisko podzielane w redakcji „Pressji” wykazywał, że o ile w polityce jedność rzeczywiście jest wartością ułatwiająca skuteczne działanie, o tyle w sferze idei liczy się różnorodność stanowisk. Zwracał również uwagę, że nie jest prawdą jakoby środowiska prawicowe nie współpracowały między sobą. Jeżeli idzie o mniejszą skuteczność inicjatyw prawicowych to przyczyny takiego stanu rzeczy upatrywał raczej w dominacji dyskursu lewicowo- liberalnego, i promowaniu inicjatyw o tym profilu ideowym przez politykę rozdzielania grantów
Piotr Pałka bronił artykułu Agnieszki Rybak. Podkreślał, że tego typu krytyka jest potrzebna, bo skoro Krytyka Polityczna osiągnęła sukces, a środowiska prawicowe wciąż są względnie słabe, to należy zastanowić się nad zmianą metod działania. Zalecał aby wzorem ''Krytyki'' działać „bezczelnie”, ale w dobrym tego słowa znaczeniu, czyli uparcie walczyć o swoje racje w urzędach, przy rozdawaniu grantów itp.
Marcin Chludziński zwrócił uwagę, że środowiska prawicowe za dużo czasu poświęcają na porównywanie się z ''Krytyką'', zamiast realnie działać. Opowiadał o działalności swojej Fundacji, o tym jak się rozwija i jak zakłada kluby fundacji w całym kraju oraz nowym lokalu przyznanym przez miasto stołeczne Warszawa – dawnej siedzibie UPR.
Jan Filip Staniłko nazwał Krytykę Polityczną „sklepem z używanymi ideami” i „imitacją”, która nie wymyśla niczego nowego, a jedynie importuje stare lewicowe idee z zachodu korzystając z gotowych wzorów i wsparcia wpływowych ośrodków w Polsce. Inaczej jest w przypadku organizacji prawicowych, które są tworzone oddolnie dzięki sile i determinacji swoich założycieli. Twarde charaktery oddolnych liderów, są jego zdaniem warunkiem niezbędnym powstawania prawicowych organizacji w niesprzyjającym otoczeniu, jednak później to nagromadzenie silnych osobowości utrudnia współpracę między organizacjami. Zwracał również uwagę na trudności z finansowaniem, utrudniony dostęp do mediów, brak „prawicowego sposobu spędzania wolnego czasu”(w kontekście tworzenia prawicowego lokalu) i niespójność ideową prawicy.
Redaktor Łukasz Warzecha mówił o swoim pomyśle stworzenia konserwatywnego huba. Hub ten, a właściwie huby o czym mowa dalej, miałby być miejscem spotkań środowisk konserwatywnych, miejscem łączącym szeroko rozumianych ludzi prawicy. Jeden hub miałby powstać w postaci lokalu (klubokawiarni), w którym można by organizować dyskusje, spotkania, ale również spędzać w nim wolny czas. Drugim hubem byłoby miejsce w przestrzeni wirtualnej, czyli wspólna strona, na której różne organizacje zamieszczałyby informacje o prowadzonych przez siebie działaniach i na której można by znaleźć linki do artykułów z różnych czasopism prawicowych w jednym miejscu.
Po głównej części przyszedł czas na pytania z sali. Zbierano również za zgodą organizatorów podpisy za referendum w sprawie umowy handlowej ACTA – zebrano 100 podpisów.
Po zakończeniu dyskusji była jeszcze owocna część „nieformalna”, czyli spotkanie towarzyskie uczestników. W spotkaniu uczestniczyło ok. 140 osób. Kolejna debata w przedmiocie „Napoleonów” zaplanowana jest na 27 maja w Katowicach. Szczegóły już wkrótce.
Aleksander Bukowski, student socjologii i historii, członek zespołu Warsztatów Analiz Socjologicznych(www.warsztaty.org)


Komentarze
Pokaż komentarze