Georg Kühlewind
[ fragmenty wykładów, opracował na podstawie własnych notatek wawel ]
I
Jest całkowicie niemożliwe zrobić coś takiego jak kwiat – nie mając jego idei.
W życiu codziennym patrzymy bardzo pobieżnie („acha, to jest czerwona róża”), patrzymy tylko „informacyjnie”. Interesuje nas tylko „co to jest?”.
A najważniejsze jest, aby jak najczęściej się dziwić (tylko małe dziecko się zadziwia).
Wszystko „mamy” i to nam wystarcza.
Mamy przyzwyczajenia, nie chcemy czegoś zapomnieć.
Bardzo trudno jest cokolwiek zapomnieć.
Gest to dowód świadomego przeżywania, uświadomienia sobie.
Uwaga ma rytm wahadła: zachwyt (zewnętrznością) ------- rejestracja (wewnętrzna).
Dwutaktowość uwagi jest bardzo szybka, dzieje się w jednym akcie.
Paradoks: im bardziej zapominamy siebie w I-ej fazie, tym lepiej w II-ej możemy opisać.
Nieodpowiednie sformułowanie w słowach może zburzyć to, co doświadczyliśmy. Potrzebna jest tu duża ostrożność.
Jeśli patrzy się obiektywnie, to później można użyć tych obserwacji do konstruowania w wyobraźni.
II
Anioły są muzyką, śpiewem, głosem Boga.
Anioły są w samogłoskach, nie śpiewają spółgłosek.
W języku węgierskim nie ma słowa „mieć”.
Mówimy „ten kapelusz jest dla mnie” (albo „ten kapelusz jest mnie”).
W rzeczywistości niczego nie mamy, nic nie jest nasze.
Uwewnętrzniona mądrość staje się miłością.
Istnieją języki jednoznaczne. Gdyby język potoczny był językiem jednoznacznym – byłoby to piekło. Są tacy, którzy nad tym pracują. Ale na szczęście to się nie uda. W takim języku nie można by sformułować żadnej nowej idei.
Byłby to świat, w którym nie byłoby niczego nowego.
Na szczęście istnieje coś takiego jak nieporozumienie, niezrozumienie. Czasem jest czymś bardzo ważnym zrozumieć, że się nie rozumie.
Logos – to żyjąca, rozumiejąca sfera słowa.
Początkowo dziecko ma tylko jeden zmysł: odczuwanie (cognitive feeling, poznające odczuwanie).
Myślenie nie polega na przechodzeniu od pojęcia do pojęcia, lecz na stwarzaniu czegoś nowego.
Hölderlin powiada:
"Wiele człowiek doświadczył
Wielu niebian nazwał,
Od kiedy jesteśmy rozmową
I możemy siebie słuchać nazwajem”
Rozmowa – wspólnotowość.
W rozmowie nie mogę brać, mogę tylko zostać obdarzony.
Ja daję tobie, ty dajesz mnie i muszę wiedzieć co potrzebujesz.
Mam dać ci tylko to, co potrzebne w ł a ś n i e dla ciebie.
Polifonia nie istniała w czasach archaicznych. Jest ona nową zdobyczą. Zdobyczą człowieka, który potrafi powiedzieć JA.
W każdej rozmowie, kiedy próbujemy wniknąć w drugiego – podnosimy się powoli, krok po kroku.

M. K. Čiurlionis - Angel
==================================================



Komentarze
Pokaż komentarze (20)