Ławice snów
Las szumi tak jak woda lśni,
blask słońca legł na licu wód
i kładzie wzór na nasze sny
pod taflą nocy, gdy my w bród
przez gąszcza mar brniemy po znak.
Natury gest, deszcz, wiatru ptak
swój rytm niby liść łożyskiem
czasu niosą, podobnie więc,
lecz nie tak – jest oto z nami,
z sensem, nocą, brakiem i snem:
one płyną by zraszać, drżeć
wierzchnią jasność mając za nic,
wnikają w nas tak głeboko,
lub z dna nas, na nas nastają…
Gdy nocny helios wznosi wzrok,
w rybitwach hymnów jest pomoc,
by nie wchłonął nas pobladły
poszum niespełnień i żalów,
by pośród tłoczących się głów
błysk nie znikł oczu ballady.
9/10.05.2013



Komentarze
Pokaż komentarze (7)