pusta i próżna
„ziemia była pusta i próżna”
znów gaśnie jedna z gwiazd
w tle świat i jego sprawy
bój sodomitów z gomorytami
o cień osła o mgnienie jawy
i pokręcone monstrum Polis-Lewiatan
co na marsze zwołuje swoje odnóża
i pół bezgłowego świata by się przetaczać
kroczyć udeptywać i w pustkę oburzać
bogowie jeszcze się przypatrują
bez zapału by wkroczyć w akcję
obsada beznadziejna scenariusz lichy
Mars ziewa, Afrodyta przedłuża libację
tylko stary od wódki czerwony Chaos
gdzieniegdzie zwany tohu wabohu
rwie się na ziemię by z ludźmi majstrować
przy osi obrotu tego ziarnka grochu
sąd ostateczny zawieszon, zaległego
nikt nie płaci bo nie ma czym
czyste dusze czekają na wejście w świat
gdzie odważny co im powie że tu już beton
całkiem pożarł z pokruszonych gór łańcuchów piach



Komentarze
Pokaż komentarze (4)