121 obserwujących
587 notek
692k odsłony
4662 odsłony

Estera, uszka antysemity, główka islamofoba i Antoni Słonimski

Gest demaskacji antysemity, nacjonalisty, antydemokraty (Estera przed Królem Brukseli)
Gest demaskacji antysemity, nacjonalisty, antydemokraty (Estera przed Królem Brukseli)
Wykop Skomentuj4

Estera, córka Abihaila, stryja Mordechaja zostaje żoną króla perskiego dzięki pijarowym radom Hegaja, eunucha królewskiego, stróża żon, który doradził jej, że aby zdobyć względy króla i wygrać rywalizację o zajęcie miejsca oddalonej królowej Waszti – musi demonstracyjnie ukryć kobiecą pazerność na błyskotki i bogactwa lekceważąc je i niczego z tych bogactw, kosmetyków i ozdób, które jej oferuje król – nie wziąć. Ester posłusznie wykonała instruktaż ówczesnego Tymochowicza, zgrabnie odegrała rolę („Estera pozyskała sobie życzliwość wszystkich, którzy na nią patrzeli.”) i odniosła sukces – zdobyła koronę. Później – zaprawionej już w trudnej, lecz wdzięcznej sztuce public relations – przyjdzie jej odegrać upozorowanie próby gwałtu przez wroga Izraelczyków Hamana, odegrać z sukcesem, gdyż król Achaszwerosz weźmie to za prawdę i każe powiesić Hamana. Prawdopodobnie przed zasymulowaniem bycia napastowaną odegrała jeszcze dwie role, kiedy to idąc do króla dwukrotnie zaczęła omdlewać, co w królu obudziło czułość i łaskawość, tak jej potrzebne do sfinalizowania planu „krwawej, profilaktycznej zemsty” na tysiącach Persów. Ale o tym później.
 

Wszystkie te działania sprawiają wrażenie realizacji wielce złożonej intrygi Mordechaja, gdyż on był tu faktycznym spiritus movens, który jeszcze zanim doszło do kluczowych wydarzeń – nakazał Esterze ukrywać przed królem swoje pochodzenie, co pozwoliło w kluczowym momencie, gdy ważyły się losy odwołania królewskiego dekretu przeciwko Żydom – zagrać tą kartą, że przecież sama żona króla jest z tego ludu, który ma być wytracony, co prawda król bronił się przed tym argumentem, mówiąc do Ester, że nawet gdy Żydzi – zgodnie z dekretem zginą, to jej samej to nie obejmie, gdyż dekret jest „ogólny”. Samo to, iż król wcale nie był skory, do odwoływania dekretu, pośrednio świadczy, iż przytoczona w dekrecie opinia o antypaństowości narodu hebrajskiego była przez Achaszwerosza popierana, a nie była tylko – jak wmawia autor dzieła – efektem zemsty Hamana za… nieoddanie mu pokłonu.  Ale wróćmy do Mordechaja. Postać to interesująca wielce. Właściwie pierwotny tekst hebrajski nie mówi niczego konkretnego o funkcji pełnionej przez niego w pałacu, czy w okolicy pałacu. Jego status jest niejasny, pojawia się tylko zwrot: „Siedział u bramy królewskiej”. Późniejszy dopisek grecki uzupełnia to niedopatrzenie i podaje kwalifikacje i stanowisko: „mąż wybitny, pełniący służbę na królewskim dworze”. Otóż ów mąż wybitny znudzony siedzeniem u bramy wykoncypował zapewne zwiększenie innowacyjności swojego jednoosobowego przedsiębiorstwa i postanowił dokładniej nastawiać uszu na to, co w trawie piszczy, udając sen (mamy tu konsekwentną ścieżkę aktorską, po której kroczy też „piękna” Estera).
USZKA ANTYSEMITY I GŁÓWKI ISLAMOFOBA czyli kto się nie integruje i dlaczego

Mdlejąca zawodowo Estera

I kiedy tak nasłuchiwał i nasłuchiwał, zdarzyło się, że wreszcie i coś godnego zaraportowania usłyszał. „A gdy Mardocheusz odpoczywał na dziedzińcu z Gabatą i Tarrą, dwoma eunuchami króla strzegącymi dziedzińca, posłyszał ich rozmowy i odkrył ich knowania. Przekonał się, że byli gotowi podnieść rękę na króla Achaszwerosza, i doniósł o nich królowi. Król przeprowadził śledztwo przeciw tym dwom eunuchom, a gdy przyznali się do winy, odprowadzono ich na śmierć.” Dwaj koledzy z zakładu pracy zostali powieszeni, szlak ku królowi przetarty, wybadanie, czy król chętny jest na takowe raporty – dokonane. Jednym słowem same korzyści i świetnie rokujący wstęp do kariery na dworze królewskim. Czas było przejść wobec tego, do drugiej fazy planu, który być może był planem zamachu stanu – ponieważ wśród wyznawców jahwizmu nie było to obce zjawisko (zamachu stanu dokonuje Jehu unicestwiając klan Achaba oraz Atalia wymordowując plemię Judy). Co prawda zamach ten nie sięgał samej góry, może był to tylko „zamach stanu urzędniczy”, łatwiejszy w przeprowadzeniu i dający pewność większej trwałości jego skutków i wzbogacony o czystkę ponad 75 tysięcy osób (w tym kobiety, dzieci, niemowlęta - chociaż trzeba przyznać, że trudno jest zrozumieć, jak niemowlęta mogą żywić rzekomą nienawiśc do Żydów...) niechętnych anarchizmowi Hebrajczyków i ich psuciu państwa. Jeśli to był plan, to teraz była kolej na jego drugi etap, czyli cykl prowokacji. Mordechaj demonstracyjnie prowokuje Hamana nie podporządkowując się zarządzeniom królewskiej etykiety i regulaminu. Robi to za każdym razem, gdy Haman przechodzi obok niego. To wyzywające zachowanie widzą urzędnicy wypełniający swoje obowiązki w normalny sposób i pytają się go, czemu nie stosuje się do obowiązujących praw. („Przetoż rzekli słudzy królewscy, którzy byli w bramie królewskiej, do Mordechaj: Czemuż ty przestępujesz rozkazanie królewskie?”). Ich też nie słucha. „A gdy tak do niego na każdy dzień mawiali, a nie usłuchał ich, oznajmili to Hamanowi”. Zwykło się tłumaczyć ową niechęć do przestrzegania prawa i dworskiej etykiety przez Mordechaja, tym, iż tak mu kazał Bóg, żeby nie oddawać ludziom czci należnej Bogu. Oczywiście jest to wybieg kazuistyczny i grzech wobec samej logiki tekstu, gdyż kiedy sam Mordechaj staje jako wezyr w purpurze i koronie - to już mu nie przeszkadza (rzekomo bałwochwalcze) oddawanie jemu samemu czci. Odbiera pokołony i wszelkie inne przywileje tak naturalnie, jakby nic innego w życiu wcześniej nie robił. Jest to klasyczny przykład zachowania o nazwie "podwójna miarka".

Haman udaje się więc do króla, gdzie przedstawia swoją opinię na temat ludu, którego reprezentant uporczywie, publicznie go prowokuje i nie słucha urzędników królewskich nie stosując się do państwowych praw. Jest to jedyny tak obszerny fragment w Starym Testamencie, gdzie opisana jest istota ekskluzywistycznych zachowań Hebrajczyków wobec państw, wewnątrz których tworzą autonomiczne kolonie, dlatego warto ją zacytować w całości: „Jest pewien naród rozproszony po wszystkich prowincjach twojego królestwa,  i odseparowujący się od wszystkich, mający nowe, inne prawa i ceremonie, a co więcej, gardzący zarządzeniami królewskimi i w interesie królestwa leży, aby z powodu bezkarności nie urosła jego bezczelność”. W wersji obszerniejszej brzmi to tak: „Haman, który wyróżniał się przy nas mądrością i niezmiernie przychylnym usposobieniem oraz odznaczał się niezachwianą wiernością, zajmując drugie miejsce w królestwie, wskazał nam, że wmieszał się pomiędzy inne szczepy całego świata pewien naród wrogo do pozostałych usposobiony, który przez swoje prawa sprzeciwia się wszystkim narodom i stale lekceważy zarządzenia królów, tak iż stanowi przeszkodę w rządach nienagannie sprawowanych przez nas nad całością. Przekonawszy się, że jedynie ten naród pozostaje ze wszystkimi w stałej niezgodzie, że trzyma się w odosobnieniu na skutek swych praw, że nieżyczliwy jest dla naszych spraw, spełniając najgorsze czyny, tak iż państwo nigdy nie będzie mogło dojść do wewnętrznego pokoju”. Autor Księgi Estery przypisuje Hamanowi i królowi podjęcie decyzji o wytraceniu tego – wg tekstu samej Wulgaty – „bezczelnego” (łac.insolens – arogancki, butny, bezczelny Est 3,8) narodu. Tak wielka kara za prowokacyjne nieoddanie pokłonu jest  mało wiarygodna, gdyż autorem narracji jest  kat, a nie ofiara. W każdym bądź razie wydarzenia toczą się dalej.

Teraz Mordechaj uruchamia ponownie Esterę. Każe jej iść do króla z misją anulowania antyhebrajskiego dekretu. Gdy Estera obawia się to uczynić, Mordechaj – bardzo pobożnie – grozi jej i szantażuje: „Albowiem, jeźli ty tak cale milczeć będziesz na ten czas, ulżenie i wybawienie przyjdzie Żydom skądinąd, ale ty i dom ojca twego zginiecie”. Na takie dictum kobieta musiała iść. W komnacie królewskiej – pamiętając wcześniejszą szkołę pijaru –prawdopodobnie odegrała dwukrotnie scenę zasłabnięcia („wzięła ze sobą dwie służebnice. Na jednej z nich opierała się jakby omdlewająca z rozkoszy, a druga szła za nią, powiewną czyniąc jej szatę przez jej podtrzymywanie. I zapłonęła wdziękiem swej piękności”). I tak kroczyła do króla ćwicząc „jakby omdlewanie” i „zapłonięcie”. Gdy wreszcie dotarła, to „zachwiała się, zmieniła swój wygląd, zbladła i pochyliła się na głowę służącej, która ją wyprzedzała. I przemienił Bóg usposobienie króla na łaskawe, tak że zaniepokojony zeskoczył ze swego tronu i wziął ją w ramiona, aż przyszła do przytomności.” Pierwsze lody zostały przełamane – piłeczka była po stronie Estery. Ale do celu został jeszcze kawałek, choć wszystko szło w dobrym kierunku, gdy król „wyciągnął złote berło, i położył je na szyi jej, i pocałował ją, i rzekł: «Mów do mnie! »”. Estera, jakby wyjęta z hollywoodzkiego scenariusza kontynuuje podbijając cenę i zachwalając urodę króla: „Ujrzałam cię, panie, jak anioła Bożego i zatrwożyło się serce moje od strachu przed majestatem twoim, ponieważ jesteś godny podziwu, panie, a oblicze twoje jest pełne wdzięku”. Po czym  ozdabia całość zawsze skutecznym pijarem: „A gdy to mówiła, znowu upadła z wyczerpania. Król zaś przestraszył się, a cała służba jego pocieszała ją”. Scena ta dość często uwieczniana była w grafikach i obrazach.
USZKA ANTYSEMITY I GŁÓWKI ISLAMOFOBA czyli kto się nie integruje i dlaczego
Warte zauważenia jest, że król wcale nie jest skłonny odwoływać dekret antyhebrajski, widocznie argumenty urzędników królewskich i reprezentującego ich Hamana uznał za odpowiadające prawdzie i uspokaja Esterę, że jej się nic nie stanie z powodu ogólności zarządzenia antyhebrajskiego: „Cóż ci to, Estero? Jam brat twój, bądź dobrej myśli! Nie umrzesz, ponieważ nasze zarządzenie odnosi się do ogółu, przybliż się!”. Jednak jeszcze tym razem Esterze nie chodzi o odwołanie dekretu. Na razie wymaga na królu na następny dzień ucztę w składzie trzech osób: król, Haman i ona. Szanse na zmianę opinii króla o  narodzie, który jest - wg słów samego tekstu biblijnego „wrogo do pozostałych usposobiony, który przez swoje prawa sprzeciwia się wszystkim narodom i stale lekceważy zarządzenia królów, tak iż stanowi przeszkodę w rządach nienagannie sprawowanych przez nas nad całością” – były zapewne małe, gdyż zarzuty musiały pokrywać się z opinią króla i jego dworu. Tej nocy król bije się z myślami, nie może spać i przeglądając kroniki i archiwa odnajduje donos Mordechaja, co pozwala mu zapomnieć o kłopotach - jakie przyczynia królestwu separujący się i czujący się bezkarnym naród - i wyobrazić sobie korzyści z posiadania skutecznego informatora właśnie z tego narodu. Estera natomiast przygotowuje się do realizacji kilkuwątkowego planu.  Zanim Estera zwróci się już bezpośrednio o cofnięcie rzeczonego dekretu trzeba zemścić się na Hamanie i oczernić go przed królem. Wtedy powinno już pójść jak po maśle. I takoż czyni.

Nastał dzień następny. „Przyszedł więc król z Hamanem, aby ucztować z królową Esterą.” Gdy atmosfera stała się już stosunkowo miła „król rzekł do Estery także w drugim dniu podczas picia wina: «Jakie jest twoje życzenie, królowo Estero, a będzie ci dane, i co za prośba twoja?”. Przystępuje więc Estera do rzeczy mówiąc: „niech będzie darowane mi życie na moją prośbę i lud mój na moje życzenie!  Albowiem sprzedano nas, mnie i mój lud, aby nas wygładzić, wymordować i zniszczyć.” Król, dziwnie zapominając o dekrecie, który niedawno pod wpływem argumentów urzędników i  Hamana podpisał – pyta się: „Któż jest ten, który zawziął się w sercu swoim, aby to uczynić, i gdzie on jest?”. Amnezję króla być może tłumaczy moc i ilość wina oraz „zapłonięcie pięknością” jego interlokutorki. W każdym razie Estera wskazuje wyciągniętą ręką Hamana mówiąc: „ten niegodziwiec!”. (Scena owa też należy do często ilustrowanych plastycznie epizodów, nazwać ją można: "wskazaniem antysemity"). USZKA ANTYSEMITY I GŁÓWKI ISLAMOFOBA czyli kto się nie integruje i dlaczegoW tym momencie król jest już w pełni zambarasowany: naród jest nieznośny, ale z Mordechaja pożyteczny donosiciel z Estery piękna i złotousta kobieta. Cóż czynić? Nie mogąc poradzić sobie z dylematem wyboru pomiędzy osobistymi korzyściami a dobrem królestwa – wychodzi do ogrodu.

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale