Warto zapoznać się z ciekawą notką blogera 35stan: Marian Banaś - człowiek zagadka
Na obrzeżach sprawy Banasia Towarzystwo Syndromu Sztokholmskiego pod wezwaniem Tęsknoty do Paternalizmu zajmuje się aktami strzelistymi pod adresem genialności Prezesa zamiast wejrzeć w drugoplanowe fakty okołobanasiowe, co być się wydają potencjalnie fascynującymi. Obok 3 punktów wymienionych w tytule przycichła sprawa mafii vatowskiej pod bokiem Banasia. Wszyscy dmą w rożek "do kamienic na godziny strudzeni obywatele ludowej RP wpadają po podróży zmrużyć oko" ;).
A tutaj - poza tematem mafii vatowskiej i walki z zaniżaniem podatków, czyli poza syndromem strażaka podpalającego chałupy - mamy potencjalne tematy hollywoodzkie:
1. Opus Dei czyszcząca kamienicę z lokatorów
2. Sąsiednia kamienica Mariana też zachwyca
3. Tajemnicza znajoma zza oceanu, współwłaścicielka drugiej kamienicy
4. Nieznany właściciel drugiej kamienicy od którego ją kupił MB wraz z towarzyszką (informacji o właścicielu brak w dokumentach, brak, ach, brak, ach czemuż i skąd ten brak...)
5. Jak prezes NIK "wyrolował na kasie" współwłaścielkę?
6. Dlaczego później przestała się dopominać o wyrolowaną kasę?
7. Któż, ach któż jest nagrany przez wewnętrzny monitoring z pielgrzymów do prostytutek?
8. Urzędnicze małżeństwo Banasiów gromadzi ze swoich pensji majątek 8 mln (ach, ta ludzka oszczędność, która czyni cuda...). Każdemu myślącemu przypomina się od razu "wybitna oszczędność" i "od dziadków darowizny" Adamowicza. Ale dyscyplina partyjna elektoratu nie pozwala przypominać sobie i kojarzyć.
Jak widać wokół p.Mariana tematów filmowych bez liku. Reżyserzy do dzieła! Furda tam hagiograficzny "Młody Piłsudski". "Dojrzały Banaś" to byłby dopiero hit, co wszelkie piki oglądalności Kurskiego by pobił!
====================================
INFORMACJE Z MEDIÓW:
Nie tylko kamienica, w której gangsterzy prowadzili hotel na godziny, była własnością Mariana Banasia (64 l.). Był on również właścicielem części budynku znajdującego się tuż obok. Jak wynika z zapisów księgi wieczystej, Banaś oraz Teresa H.-S. (63 l.) stali się posiadaczami udziałów w tej nieruchomości w 1991 roku. Umożliwiło im to postanowienie Sądu Rejonowego w Legnicy. W dokumentach brakuje informacji o tym, kto był pierwszym właścicielem kamienicy. Jedyna informacja sprzed tego okresu to krótka notka o tym, że w 1908 roku budynek został sprzedany na podstawie „kontraktu”. Nie wiadomo jednak, między kim odbyła się ta transakcja.
Przejęli i sprzedali
Wiemy natomiast, co stało się z kamienicą po tym, jak jej współwłaścicielami zostali Marian Banaś i Teresa H.-S.
13 lat później, w 2004 roku, on i jego wspólniczka przejęli część kamienicy, której nie udało im się pozyskać na początku lat 90. A w grudniu 2013 roku oboje pozbyli się nieruchomości.
Czy Banaś wpisywał udziały w kamienicy w oświadczeniach majątkowych, gdy w latach 2005–2008 pełnił funkcję w Ministerstwie Finansów? Tego nie wiadomo, bo dokumenty nie są już dzisiaj dostępne publicznie.
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/druga-kamienica-mariana-banasia/5t2pv03














Komentarze
Pokaż komentarze (6)