127 obserwujących
809 notek
852k odsłony
  507   0

PLATON CZYTANY PRZEZ SIMONE WEIL JAKO PRZYGOTOWANIE EWANGELII

Wszystkim Salonowiczom głęboko przeżytych Świąt Narodzenia Jezusa Chrystusa!


BÓG OJCIEC, SYN BOŻY I DUCH ŚW. czyli DOBRO, ROZUM I DUSZA ŚWIATA

PLATON CZYTANY PRZEZ SIMONE WEIL JAKO PRZYGOTOWANIE EWANGELII



 

Wiele czasu, energii i natchnienia poświęcała Simone Weil całej tradycji greckiej. Dokonywała niezwykle wnikliwej egzegezy tekstów orfickich, pitagorejskich i platońskich. W dziełach tych – jak pisał św.Augustyn – wielkich ludzi, odkrywała z pasją zakochanego „archeologa mądrości”, zagubione, zaciemnione ziarna wielkich prawd religijnych, prawd o Bogu, prawd będących prefiguracją i przygotowaniem Ewangelii.


 

Dziś trzeba by wyjątkowo złej woli lub ignorancji, by wzniosłym słowom greckiego geniuszu metafizycznego i teologicznego, platońskiej myśli zarzucać panteizm lub politeizm. Wg św.Augustyna to właśnie mistrz Platona, Sokrates, był tym, który zwalczał panteizm i wielobóstwo:


 

Sokrates tym, „którzy ten świat widzialny uważali za najwyższego Boga, wytykał ich nikczemność i wykazywał, że wobec tego cześć należy się lada kamieniowi jako cząstce najwyższego Boga. Jeśli zaś to budzi w nich odrazę, niechże zmienią zdanie i szukają jedynego Boga, którego jednego myśl nasza nie dosięga, a którego tworem jest każda dusza i cały świat.”


 

Według Ojca Kościoła, Klemensa z Aleksandrii, Platon był przyjacielem prawdy, wskazywał na nadzieję pośmiertną, krainę Boga nazwał krainą idei, głosił koncepcję upodabniania się do Boga, uznawał Boga za ojca wszystkiego, robił aluzje do istnienia Trójcy Świętej i Zmartwychwstania, dopuszczał relację Syn-Ojciec w obrębie życia boskiego, zdawał się opisywać życie chrześcijan w Teajtecie, zapowiedział niedzielę jako dzień pański, wskazywał aluzyjnie na Boży plan Zbawienia. 


 

Św.Teodoret z Cyru, ojciec Kościoła z V wieku, tak mówi o tradycji platońskiej:


 

„Platon w Timajosie sformułował godne najwyższego podziwu myśli na temat bytu.”


 

„Platon i Sokrates przepędzili gromadę fałszywych bogów, a kazali szanować i bać się wyłącznie Władcy wszechrzeczy(...)”.


 

[Platon] wiedział o istnieniu Władcy i Sprawcy wszechświata oraz o istnieniu Ojca owego sprawcy.”


 

„I tak na przykład tłumacząc myśl Platona, Plotyn i Numenios powiadają, że głosi on istnienie trzech bytów ponadczasowych i wiecznych: Dobra, Rozumu i Duszy wszechrzeczy. Dobrem Platon zwał istotę, którą nazywamy Ojcem; Istotę, którą Platon nazywał Rozumem, my zwiemy Synem i Logosem (Słowem); jako Duszę Platon określał wszechożywiającą potęgę, którą natchnione pisma zwą Duchem świętym.” 


 

Teologia Ojców Kościoła pierwszych wieków jest teologią stricte platońską. Św.Hieronim w swych listach pisze o największym filozofie chrześcijańskim Orygenesie, że poznał zasady chrześcijaństwa od...Platona, Arystotelesa, Numeniosa i Kornutusa. 


 

Simone Weil nazywała elementy tradycji orfickich i wczesnych kosmogonii greckich oraz myśl Pitagorasa, Platona i Arystotelesa oraz ich kontynuatorów – tradycjami proroczymi. Miała w tym wielkiego poprzednika, św.Pawła, który w Dziejach Apostolskich podczas swego wystąpienia na ateńskim Areopagu, cytuje i nazywa prorokiem wielkiego poetę-teologa wczesnogreckiego – Epimenidesa. W takim świetle chrześcijaństwo jawi się realizacją tęsknot i przeczuć najlepszych ludzi świata starożytnego. Jak to ujął św.Augustyn: „Gdybyż ci wielcy ludzie mogli znowu żyć wśród nas, z pewnością poznaliby, czyje nauczanie prędzej ludziom dobra przysporzyło, i zmieniwszy jedynie niektóre drobne szczegóły swej nauki zostalibny chrześcijanami, jak to za naszych czasów uczyniła niedawno większośc platoników [np. Justyn Męczennik, Klemens z Aleksandrii, Synezjusz, Mariusz Wiktoryn - przypis mój, wawel].” [Św.Augustyn – O wierze prawdziwej]


 

Docenieniu tradycji wielkich Greków szczególnie przysłużył się św.Augustyn. Jak pisze Juliusz Eska w komentarzu do jego Dialogów filozoficznych:


 

„U neoplatoników znalazł Augustyn naukę o Logosie – Boskim Słowie, o oświeceniu ludzi boskim światłem, o Bogu – bycie niematerialnym i wiecznym, o tym, że rzeczy materialne i przemijające nie zasługują na nazwę bytów, że to, co istnieje jest dobre w takim stopniu, w jakim istnieje, że zło jest ze swej natury brakiem i nie posiada bytu.


 

               Poznanie filozofii neoplatońskiej było dla Augustyna oczyszczeniem i uduchowieniem jego chrystianizmu. Uzdolniło go do zrozumienia pojęcia czystej duchowości.(...)Zgodnośc niektórych partii Ennead Plotyna z prologiem Ewangelii św.Jana oszołomiła Augustyna i wywołała jego entuzjazm(...).” 


 

Czyż może dziwić to, że szczególnie zafascynował św.Augustyna platonizm w ujęciu Plotyna, wszak – jak to ujął E.R.Dodds – w Plotynie „zbiegają się niemal wszystkie główne nurty myśli, które doszły do niego z ośmiu stuleci greckiej spekulacji filozoficznej; tutaj ma swe źródło nurt nowy, którego przeznaczeniem było użyźniać umysły ludzi tak różnych jak (...) Boecjusz, Dante i Mistrz Eckhart, Coleridge, Bergson i T.S.Eliot”. 

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale