Na homoparadzie wystąpili geje i politycy SLD. Nie wiadomo dlaczego nie pojawił się P....ot, który jak wiadomo jest "gejem z SLD". Sądząc po tym jak się ostatnio brata ze środowiskiem urbanoidów (wywiad dla organu urbana, korzystanie z pomysłów związanych z nimi PR-owców) sojusz tego rodzaju może mieć perspektywy. Sam P....ot określa się w wywiadzie jako "lewicowiec". Chodzi tu zapewne o lewactwo w wydaniu poskomunistycznym . T.zn. : robienie kasy, rozbijanie się drogą furą, dobre układy z SB-ekami w resorcie, mediach, biznesie itp. Co do parady to "rozumiecie towarzysze, kładziemy lagę na to 'pedalstwo w czerwonych skarpetkach' (jak w przypływie szczerości powiedziała jedna towarzyszka) ale zrobić na złość klechom nie zawadzi..."
36
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze