Czego to nie obiecywali... Kogo to miało nie być... Bufetowa z kluczami do miasta, SLD-owcy z braterskim pozdrowieniem dla towarzyszy gejów, Fajda na Kucyku, Paligłup z gumowym penisem (ponieważ, jak sam twierdził, jest "gejem z SLD" był podwójnie zobligowany do obecności!) a także Wylaszczony Wojtuś ze swoją słynną gołą klatą... Na swoim blogu agitował: "Jutro spotykamy się na paradzie..." I co? Nawet towarzyszka Obsceniszyn nie przyszła! A tak liczyli że się pojawi w swoich slipach ze skaju z pejczem i kajdankami.... Nie pojawił się nawet sam agitator! Za całą delegację towarzyszy musiał robić Wypasiony Rychu (zwany także mecenasem Fool Wypasem). Politycy zawiedli. Dziennikarze też. Geje musieli się zadowolić redaktorem z Gazety Ketmańskiej w minispódniczce i kabaretkach... Wracając do Wylaszczonego – czy była to z jego strony cyniczna gra? Raczej nie – taki z niego Machiavelli jak z Fool Wypasa baletmistrz...Powody nieobecności mogły być bardziej dramatyczne. Spróbujmy zrekonstruować wydarzenia z tej fatalnej soboty.
133
BLOG
Obiecanki cacanki czyli Jak Wylaszczony Wojtuś gejów wydy**ł
Sobota godz.9:30 dom Wylaszczonego. Figurant siedzi w łazience przed lustrem. Właśnie skończył depilować klatę i zabiera się do żelowania świetnie ostrzyżonych włosów. Podśpiewuje przebój "Queen-u" : "...wee are the champions, my friend..."
Nagle w drzwiach pojawia się ŚLUBNA z wałkiem i wydrukiem komputerowym...
- CO TO JEST??!!! wykrzykuje podsuwając kartkę pod przerażoną twarz Wylaszczonego.
- Nnnnoo... mój blog... Przecież mówiłem koteczku...
- NIE MÓW DO MNIE "KOTECZKU"!! ODPOWIADAJ! TY TO PISAŁEŚ???
- Eeee... chciałem... tego.. - jąka się Wylaszczony.
- CHCIAŁEŚ "TEGO"???!!! JAK MY SIĘ TERAZ NA PROCESJI W ŁOWICZU POKAŻEMY??!!!! MOŻE POWIESZ JESZCZE ŻE NAPRAWDĘ CHCIAŁEŚ TAM PÓJŚĆ???!!! - ręka na wałku zaciska się złowieszczo...
- Jjjaaa... tylko... AAAA!!!!
Cios wałka niweczy starannie wyżelowaną kompozycję... opis następnych kilku sekund pominiemy – to zbyt drastyczne. Minutę później Wylaszczony poczęstowany potężnym kopniakiem wpada po schodach do piwnicy.
- TU SOBIE MOŻESZ PARADOWAĆ!! - rzuca za nim ŚLUBNA szyderczo. Starannie zamyka na klucz drzwi do piwnicy. Dla pewności przesuwa na nie ciężką szafę. Odkłada wałek, siada kanapie i chwyta pilota. "Plebania" – jej ulubiony serial koi nerwy... "Jednak trzeba być tolerancyjnym – myśli – jak obieca poprawę to za tydzień go wypuszczę"


Komentarze
Pokaż komentarze (7)