Ciekawie zachowuje się prokuratura w sprawie przecieków dotyczących katastrofy smoleńskiej. Podjęła działania gdy Gazeta Polska wspomniała o zeznaniach załogi Jaka 40 dotyczących błędnych komend rosyjskich kontrolerów lotów. Gdy Tusk Vision Network i GWno przez tydzień bębniły o "debeściakach" i o tym że ktoś pilota "zabije" gdyby nie wylądował (powołując się na zapisy czarnych skrzynek) jakoś ta sama prokuratura siedziała cicho... Równość wobec prawa się nieco przekrzywiła?
26
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (5)