No i co powiecie niedowiarkowie? Tyle było pretensji że Donaldinho nie spełnia obietnic... A tu proszę! Spełnia! Kiedy swego czasu podczas rozmów z Putinokiem obiecał reaktywację Festiwalu Piosenki Radzieckiej wielu mówiło że to puste słowa. Że skończy się to tak jak z autostradami, jednym okienkiem "drugą Irlandią " itp. No i co? Jest festiwal!
Oglądając zaprzyjaźnione z Donaldinhem telewizje można się poczuć jak za Gierka -
Gospodarskie wizyty towarzysza pierwszego sekretarza Polskie Zjednoczonej Platfusiarni Obywatelskiej, walka z warchołami z "tak zwanej opozycji", festiwal Disco – russo podczas którego gwiazdy śpiewają teksty w stylu: "moj dom, Rassija maja...". Takiego wazeliniarstwa wobec Moskwy najstarsze komuchy by się nie powstydziły!
Zadziwiające jest to oddanie wobec KGB-owskiego reżimu, który ma rakiety wycelowane w polskie miasta, regularnie zapowiada bombardowanie nuklearne "Polszy" i wprowadza embargo na polskie towary...
Są jednak w porównaniu z końcówką lat 70-tych różnice. Jest mało prawdopodobne by sowieciarze po raz drugi wysłali kosmos Polaka... To już prędzej platfusiarnia wprowadzi kartki na cukier i ogłosi to jako sukces.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)