Na straganie, w dzień targowy, takie słyszy się rozmowy:
- Pani Pipcińska widziała pani
- A pewnie pani Korycińska
- Ale szok, oni w sejmie chodzą w garniturach!
- Niesamowite i jedzą, a nawet piją!
- Ujawnili, że A to pierwsza litera alfabetu!
- Co też pani powie, niesamowite, całą noc nie spałam.
- A ja to nawet Heńka zbudziłam, żeby oglądał.
- I co?
- Powiedział, że od jutra wprowadzi zmiany.
- Jak to?
- A tak... i jeszcze kazał synowi schować mi dowód osobisty
- Coś podobnego!
- No, nawet do niczego niepodobnego. Powiedzieli, że na następne wybory to mój dowód oddadzą babci.
- A dlaczego?
-Bo niedowidzi i nie ogląda telewizji.
Inne tematy w dziale Polityka