Blog
Witold Gadowski
Witold Gadowski
Witold Gadowski reporter
371 obserwujących 417 notek 2227469 odsłon
Witold Gadowski, 1 kwietnia 2010 r.

Bolek i Lolek w kraju bolszewików

 

Czasem robię w swojej głowie remanent i wtedy stają mi przed oczami bohaterowie, których losów nie wyjasniłem do końca. Nie pomogłem. Tak zamieszkał w mojej głowie Alfred Ledwig, ojciec Bolka I Lolka.

Napisałem o nim reportaż w epoce, gdy byłem o wiele bardziej naiwny niż dziś. Ministrem Sprawiedliwości był wtdy Lech Kaczyński, zatem wydawało mi się, że skrobnę reportaż i natychmiast pomogę panu Alfredowi.

O święta naiwności. Nikt nie pomógł. Straciłem z panem Alfredem kontakt, wiem że mieszkał w Leverkusen i żył ze skromnej renty. Może wy znacie jego dalsze losy?

Może jeszcze zdążymy pomóc temu zacnemu Polakowi.

Tekst opublikowałem w "Gazecie Polskiej", po latach przypominam go jak zwykle bez zmian:

Na tej kreskówce wychowały się co najmniej dwa pokolenia Polaków. Mało kto jednak wie, że dwóch sympatycznych łobuzów urodzonych w bielskim Studio Filmów Rysunkowych od 1971 roku było sierotami. Wtedy to bowiem komuniści wsadzili do więzienia ich ojca.

Alfred Ledwig, człowiek, który stworzył postaci “Bolka i Lolka”, jest dziś 72 – letnim, schorowanym człowiekiem. Od dziesięciu lat walczy o odzyskanie ukradzionych mu w okresie PRL – u praw autorskich do wykorzystywanych na wszelkie sposoby postaci dwóch niesfornych urwisów z Bielska Białej.

 

Pierwsze serie przygód “Bolka i Lolka” kończyły się zawsze wyświetleniem listy twórców filmu. Wśród najważniejszych autorów bajki wymieniane było nazwisko Alfreda Ledwiga. To właśnie spod jego ręki wyszły postaci tyczkowatego Bolka i dobrodusznego, korpulentnego blondynka – Lolka. W powstałych po 1971 roku filmach nazwisko rysownika znikło czołówki filmu. Nikt z młodych widzów nie podejrzewał wówczas, że za kadrami barwnych przygód bohaterów najpopularniejszej polskiej kreskówki krył się bardzo poważny, dorosły dramat. Plastyczny talent i niezależne myślenie zaprowadziły Alfreda Ledwiga do więzienia a następnie zmusiły do ucieczki z Polski. Jego losy w żaden sposób nie mogłyby służyć za kanwę dziecięcej dobranocki.

Sąsiad zza ściany

- Właściwie nie lubiłem komunizmu od zawsze. Mój stosunek do PRL dojrzał jednak po wydarzeniach z 1968 roku, po poznaniu prawdy o wypadkach w Poznaniu i na Wybrzeżu. Nie mogłem akceptować ustroju, który urządził masakrę na Węgrzech i Strona i stłumił wolnościowe dążenia Czechów – wspomina Alfred Ledwig. Na początku lat siedemdziesiątych sąsiadem Ledwiga był prawnik Janusz Malczewski. Malczewski jeszcze w latach sześćdziesiatych stworzył w Bielsku grupę opozycyjnie nastawionych intelektualistów. Częste spotkania i szczere rozmowy Ledwiga i Malczewskiego sprawiły, że plastyk ze Studia Filmów Rysunkowych zdecydował się przystąpić do podziemnej grupy kierowanej przez sąsiada – przyjaciela. – Z rosnącą pogardą myślałem wówczas o naszej lokalnej, bielskiej nomenklaturze, o przywożonych w teczkach dyrektorach naszego Studia, którzy za nic mieli prawa i wysiłek pracujących tam twórców – mówi Ledwig.

W 1971 roku SB z Bielska Białej dostała nagłego ataku wściekłości, na ulicach pojawiły się bowiem sygnowane przez “Konfederację Narodową” ulotki wzywające do wycofania z Polski wojsk sowieckich oraz otwarcie krytykujące PRL – owskie władze. “Rodacy, bliski jest dzień, gdy naród nasz będzie mógł sam zadecydować o swoim losie. Niech żyje niepodległa demokratyczna Polska i bratnie narody słowiańskie.” – tej treści deklarację podpisała Rada Naczelna Konfederacji Narodowej. Autorzy ulotki nie wiedzieli jednak, że ich grupa już od 1968 roku jest systematycznie penetrowana przez Służbę Bezpieczeństwa. Po ukazaniu się ulotki komunistyczne władze wydały SB nakaz natychmiastowej likwidacji kierowanej przez Janusza Malczewskiego podziemnej grupy. Jesienią 1971 roku do drzwi Alfreda Ledwiga zastukali funkcjonariusze SB. Wraz z nim aresztowano także Malczewskiego i dziewięciu innych członków grupy. – W trakcie trwających wiele godzin przesłuchań SB – eków najbardziej denerwował fakt, że na narysowanej przeze mnie ulotce orzeł ma koronę – wspomina Ledwig. Nad artystą szczególną pieczę roztoczył oficer śledczy SB Marian Cesarczyk. – nie szczędził mi obelg, głodził i męczył wielogodzinnymi, bezsensownymi przesłuchaniami – mówi Alfred Ledwig. – Kiedy na zadane mi po raz kolejny pytanie odpowiedziałem, że wojny od dawna nie prowadzi się na maczugi zapewnił mnie, że mają doświadczenia jeszcze z rewolucji październikowej i takich jak ja będą tępić aż do trzeciego pokolenia – dodaje. Cesarczyk za wszelką cenę chciał udowodnić, że Ledwig jest “imperialistycznym szpiegiem”. SB znalazło w mieszkaniu rysownika zaproszenie do Stanów Zjednoczonych oraz opłacony bilet okrętowy, które Alfredowi przysłał jego mieszkający w USA brat więc “pobudki” działań rysownika stały się dla bezpieki jasne. Nad ideologiczną poprawnością śledztwa przeciwko grupie “Konfederacji” czuwał prokurator Nakonieczny. Ostatecznie w kwietniu 1972 roku prokuratura wojewódzka przedstawiła w Katowicach akt oskarżenia przeciwko: Januszowi Malczewskiemu, Alfredowi Ledwigowi, Stanisławowi Kiełbowi, Władysławowi Olkowi, Jerzemu Składowskiemu, Bolesławowi Szymańskiemu, Bogdanowi Małocie, Romanowi Kacale, Jerzemu Kokotowi, Stefanowi Kostyszynowi oraz Jerzemu Wrońskiemu. 1 września 1972 roku Sąd Powiatowy w Katowicach Wydział IV Karny w składzie: Czesław Rzeźnikiewicz oraz Irena Kolek i Arkadiusz Kuczera skazał Alfreda Ledwiga na dwa lata i sześć miesięcy pozbawienia wolności. W sentencji wyroku sąd stwierdził: “w okresie od grudnia 1970 do października 1971 r. w Bielsku Białej, działając wspólnie z Januszem Malczewskim wykonał metodą fotograficzną w celu rozpowszechnienia około 50 sztuk odbitek nielegalnej ulotki pt. “Konfederacja Narodowa do Narodu Polskiego”, zawierającej w swej treści fałszywe wiadomości o sytuacji polityczno – społecznej w Polsce, co mogło wyrządzić poważną szkodę interesom Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej...”

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @SZAMANKA dziekuje serdecznie
  • @HEPHALUMP to było juz po moim nagraniu, w którym ujawniłem tą sprawę w Polsce
  • @FLAMENCO ładne - dziękuje

Tematy w dziale