370 obserwujących
417 notek
2256k odsłon
  36626   0

Mafia dla zaawansowanych

To materiał dla najbardziej wytrwałych członków „Klubu Anonimowych Paranoików”.

23 bite strony wynurzeń Gadowskiego i jego kumpla Juergena Rotha.

Nie do przebrnięcia – ostrzegam.

Ci, którzy jednak dobrną do końca nie poczują się najlepiej.

Przymilne ukłony:

Gadowski

 

 Kiedy odzywają się głosy, że natychmiast i bezwarunkowo powinniśmy paść w ramiona rosyjskiemu niedźwiedziowi tylko nieliczni cichutko szeptają, że Polacy zupełnie nie mają pojęcia o tym czym dziś jest Rosja.

Ja pewnie też nie wiem jednak opiszę kilka rosyjskich fenomenów, które poznałem prowadząc własne śledztwa bądź też korzystając z ustaleń mojego dobrego znajomego Juergena Rotha, uznanego w Niemczech badacza mafijnej Rosji.

 

 

23 stycznia 2008 roku w Moskwie aresztowano Siergieja Szwarca. To zdarzenie otwierzyło całą serię aresztowań i mordów jakie przez kilkanaście następnych miesięcy wstrząsały Rosją. Tak odbywała się zmiana warty na Kremlu.

Szwarc, bardziej znany jako Siemion Mogilewicz to postać uosabiająca historię przestępczych machinacji na całym świecie. Mogilewicz to symbol kryminalno – politycznej siatki jaka spadła na Europę Środkową po upadku Związku Sowieckiego. Spójrzmy na polski trop w tej poplątanej sieci.

 

Berlin – Wiedeń 2005

 

- Z Polską związanych jest dwóch ludzi, którzy byli odnotowani przez Europol jako osoby z kręgu rosyjskiej mafii. Jeden z nich to Ricardo Fanchini a drugi znany polityk...- tak w 2005 roku twierdził, spokojnie pykając fajkę, Juergen Roth, dziennikarz śledczy, uchodzący za najlepszego w Niemczech specjalistę od mafii rosyjskiej. Roth podawał nazwisko polityka ale z uwagi na wciąż trwające śledztwo w sprawie zbójstwa generała Marka Papały personalia te jeszcze nie powinny zostać ujawnione.

W 2005 roku śledziliśmy wraz z Przemkiem Wojciechowskim powiązania tzw „ układu wiedeńskiego”. W przygotowanym wtedy reportażu pt „Wiedeński układ” wykazaliśmy jak bracia Baweł, Bartłomiej i Andrzej Kunowie powiązani byli z polskimi gangami. Jako jedyni ujawniliśmy wtedy taśmy z podsłuchów telefonów braci Kunów. Nagrane przez austriacką policję EDOK rozmowy jasno pokazywały jakie interesy robili bracia Kunowie z gangsterami z Pruszkowa.

Pruszków, dobrze zorganizowany gang opryszków, którzy niesłusznie i mocno na wyrost zyskali określenie mafiozów, był tylko spółdzielnią usługową wykonującą polecenia wysokich oficerów PRL – owskich służb specjalnych oraz wyżej ulokowanych agentów takich jak Jeremiasz Barański czy ludzie ze środowiska wiedeńskiego.

W „Wiedeńskim układzie” udowodniliśmy także związki braci Kunów i ich przyjaciela Aleksandra Żagla z tajemniczym wówczas gangsterem Ricardo Fanchinim. Ujawniliśmy dokumenty świadczące o tym, że bracia Kunowie mieli wraz z Fanchinim wspólną firmę w Polsce . Spółka miała produkować wodę mineralną i nazywała się „Roma 2000”. Ujawniliśmy także taśmy z podsłuchów pokazujące jak skomplikowane interesy i rozliczenia łączyły Kunów z Riccardo Fanchinim. Na przesłuchanych przez nas nagraniach zerejestrowane były także rozmowy z Ireneuszem Sekułą i arcyciekawe dialogi prowadzone przez Kunów ze Sławomirem Wiatrem.

Kiedy kilka miesięcy później Juergen Roth pokazał nam w Berlinie schemat funkcjonowania rosyjskiej mafii w Europie Zachodniej wtedy zrozumieliśmy, że Kunowie i ich firmy (m.in Terpol) to jedynie wstępny etap do poznania rosyjskich interesów.

 

Kozina – Fanchini

 

Riccardo Fanchini jest dziś przez polskich dziennikarzy uznawany za polskiego przestępcę, który najwyżej stoi w hierarchii rosyjskiej mafii. To bardzo już zwietrzałe informacje.

 W 2005 roku, kiedy mówił nam o tym Roth, także miały już jedynie historyczne znaczenie.

Fanchini, a właściwie pochodzący z Katowic Ryszard Kozina wraz z odejściem od władzy Borysa Jelcyna utracił w Rosji możnych protektorów. Ten syn barmanki z dworca kolejowego w Katowicach i Włocha od 2000 roku przeżywa coraz większe kłopoty. Za czasów Jelcyna znalazł się pod opieką jego córki Tatiany Diaczenko i wpływowego wówczas na Kremlu Pawła Borodina szefa kancelarii Jelcyna.. Dzięki ich protekcji udało mu się zrobić kilka dużych interesów z braćmi Najfeldami. Oni polecili go kolejnemu bossowi, wszechwładnemu wówczas Semionowi Mogilewiczowi. Dzięki tym kontaktom został reprezentantem wódki „Kremlovska” na zachodzie Europy. Wraz z upadkiem klanu Jelcyna kłopoty zaczął mieć zarówno Borodin (zarzucono mu m.in. gigantyczne defraudacje przy okazji remontu Kremla przez. szwajcarskie firmy Mabetex i Mercata) jak i jego podopieczny Fanchini.

 Dopóki jednak nieuchwytny pozostawał Siemion Mogilewicz Ricardo Fanchini mógł przynajmniej liczyć na azyl w Moskwie gdyby europejskie policje doszły do wniosku, że należy go ostatecznie wyeliminować z gry. Ostatnie lata to jednak pobyty Fanchiniego w belgijskim więzieniu i mnożące sie sprawy prokuratorskie w kilku krajach Dziś Fanchini to ciekawy rozmówca dla żądnych sensacji dziennikarzy. Odsiaduje kolejny areszt tym razem w Anglii.

Lubię to! Skomentuj54 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale