1 obserwujący
29 notek
4590 odsłon
114 odsłon

Marsz na znak sprzeciwu!

Wykop Skomentuj1

Proszę, by w obliczu intensywnej fali homopropagandy stanęli Państwo w obronie tożsamości rodziny i życia nienarodzonego, a zwłaszcza w obronie dzieci przed deprawacją. 


Szanowni Państwo!

W ostatnich dniach mamy do czynienia z oburzającymi aktami profanacji, których autorami są promotorzy ruchów LGBTQ.  

Powiązany z Platformą Obywatelską redaktor bezczelnie porównuje polski Kościół do świń i krytykuje jego nieugiętą postawę w sprawie obrony życia, antykoncepcji i edukacji seksualnej.  

Lewaccy aktywiści, w akcie zemsty za przedstawienie w dekoracji Grobu Pańskiego LGBT i gender jako ciężkich grzechów, wulgarnie profanują wizerunek Jasnogórskiej Królowej Polski poprzez dodanie tęczowej aureoli. Rozklejają go na murach wokół płockiego kościoła, a nawet w szalecie…  

A w ich obronie stają lewicowi politycy i publicyści, zamieszczając w Internecie swoje zdjęcia z tęczowymi flagami, a nawet – prowokacyjnie – z figurą Matki Bożej.  

Nie pamiętam takiego natężenia ataków ze strony ruchów LGBTQ od czasu czarnych marszów…  

Co zatem stanie się w Warszawie 8 czerwca podczas Parady Równości? Do ilu aktów profanacji i obrazy naszych wartości może dojść tego dnia?  

Jednak powinniśmy się obawiać nie tylko profanacji. 

Parada nierównego wsparcia

Ta największa impreza organizowana przez środowiska homo-, bi- i transseksualne, pod płaszczykiem walki o tolerancję realizuje konkretne postulaty tego lobby. Są to:  

• pełna „równość małżeńska” z prawem do adopcji dla każdego obywatela (w tym dla związków osób tej samej płci)

• aborcja na żądanie do 12. tygodnia ciąży

• „nowoczesna” edukacja seksualna w szkołach i przedszkolach (tak!)

• darmowa antykoncepcja

• ułatwienie procedur prawnych umożliwiających zmianę płci.

Mimo to, prezydent Rafał Trzaskowski nie tylko objął oficjalny patronat nad tym wydarzeniem, ale zapowiedział, że osobiście otworzy paradę, jeśli będą chcieli tego organizatorzy. Miasto bowiem wciąż ignoruje i lekceważy rodziców. Słucha natomiast aktywistów LGBTQ i otwarcie realizuje ich roszczenia.

Tymczasem dzień później w Warszawie przejdzie marsz, którego nie wspierają ani finansowo, ani wizerunkowo władze miasta czy prominentni politycy, marsz nie dotowany z żadnych grantów.  

To jest nasz – mój i Państwa – marsz: Marsz dla Życia i Rodziny. 

Seksedukacja to deprawacja – to nasze tegoroczne hasło. W tym roku chcemy sprzeciwić się wprowadzaniu w życie agendy LGBTQ, zwłaszcza uderzającej w nasze dzieci w szkołach i przedszkolach. Upomnimy się też o podjęcie konkretnych działań w nierozwiązanej kwestii obrony życia nienarodzonego.  

Homopropaganda z roku na rok jest coraz gwałtowniejsza, coraz śmielej wyciąga ręce po najmłodszych i bezbronnych. Ta „tęczowa” fala zalewa nie tylko Warszawę. Kilka miast już przyjęło programy społeczne realizujące postulaty ruchów LGBTQ, kolejne się do tego szykują. 

Walczmy o cywilizację życia

Centrum Życia i Rodziny stawia opór tej fali. Już od początku maja maszerujemy w polskich miastach, by pokazać, że to my – polskie rodziny – stanowimy większość społeczeństwa i zdecydowanie sprzeciwiamy się promocji dewiacji.  

9 czerwca to data kulminacyjna – przejdziemy wtedy ulicami Warszawy oraz 60 polskich miast. Natomiast dzień wcześniej organizujemy w Sejmie konferencję z udziałem międzynarodowych ekspertów na temat zagrożeń, jakie niesie ze sobą edukacja seksualna dzieci i młodzieży.  

Zachęcam więc Państwa do stanięcia razem z nami w tym konflikcie cywilizacji śmierci z cywilizacją życia. W zeszłym roku w marszach wzięło udział ponad 200 000 osób, a możemy być jeszcze liczniejsi.  

Nie bądźmy bezczynni wobec nasilających się ataków! Pokażmy siłę polskich rodzin! Inaczej oni zobaczą, że mogą sobie pozwolić na jeszcze więcej… 


Dlatego już dziś ośmielam się prosić Państwa o wsparcie Marszu dla Życia i Rodziny. Nie bierzemy pieniędzy z jakichkolwiek grantów, jak robią to organizatorzy Parady Równości, władze stolicy nie wspierają nas tak jak ich.

Koszt jedynie warszawskiego marszu wyniesie ponad 35 000 zł. Samo nagłośnienie kosztuje prawie 10 000 zł, a do tego dochodzą wydatki na wydruki transparentów, plakatów i emblematów, czy też zapewnienie karetki i zakup wody dla idących w marszu rodzin. Przygotowujemy też materiały promocyjne dla innych odbywających się w Polsce marszów, co generuje dalsze nakłady finansowe.  

Dlatego bardzo proszę Państwa o wsparcie organizacji Marszu dla Życia i Rodziny datkiem 30 zł, 60 zł, 100 zł lub inną kwotą, jaką uznają Państwo za słuszną. 

WSPIERAM MARSZ DLA ŻYCIA I RODZINY

W Internecie krąży nagranie przedstawiające kwietniowy katolicki marsz dla życia z niemieckiego Freiburga, którego uczestnicy, mimo obstawy policji, są wyzywani i niemalże opluwani przez protestujące rzesze feministek i przedstawicieli ruchów LGBTQ.  

Trudno nam sobie wyobrazić, by doszło do tego samego w naszej Ojczyźnie. Jeśli dziś nie podejmiemy konkretnych działań – za kilka lat możemy znaleźć się w takiej samej sytuacji.  

Nie pozwólmy na to. 

Kazimierz Przeszowski 

Wiceprezes Centrum Życia i Rodziny

PS. Warszawskie ulice stają się areną starcia dwóch cywilizacji: 8 czerwca – cywilizacji śmierci, 9 czerwca – cywilizacji życia. Dlatego bardzo Państwa proszę o wsparcie finansowe Marszu dla Życia i Rodziny i gorąco zapraszam Państwa do uczestnictwa w tym wydarzeniu!

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo