11 obserwujących
826 notek
199k odsłon
138 odsłon

Washington Free Beacon nadał tytuł Człowieka Roku 2019

Wykop Skomentuj1

Otrzymał go Willie Brown.

Czytelnicy, którzy nie czytają regularnie Krynicy Wszelkiej Mądrości, czyli Strony Wielkiego Wodza i przez to ciemni niczym tabaka w rogu pozostają oczywiście nie wiedzą kto zacz onże Willie Brown i dlaczego odznaczon został. W przeciwieństwie, ma się rozumieć, do Naszych regularnych Czytelników, którzy od dawna, milionami, na naszą stronę się udają aby co dzień dawkę mądrości spijać, dla których onże Willie Brown to postać znajoma.

Dlatego Naszych Regularnych Czytelników o cierpliwość prosimy, gdy tym okazyjnym musimy trochę rzeczy dla światłego obywatela oczywistych wyłożyć.

Willie Brown był wpływowym politykiem w Kalifornii. Przez wiele lat był figurą bez której wiedzy i zgody nic się w Kalifornii nie mogło wydarzyć. Najpierw przez długie lata służył jako deputowany do stanowego Kongresu, potem speaker w tymże Kongresie, aż w końcu przeciwnicy mieli go tak dość, że nie mogąc się go pozbyć wprost, zorganizowali referendum w którym wyborcy uchwalili ograniczenie liczby kadencji, które polityk w Kongresie spędzić może – co miało na celu usuniecie Williego Browna właśnie.

Ten zaś cwanym lisem będąc, dalej roli speakera nie mogąc pełnić – przechytrzył wszystkich i burmistrzem San Francisco został – przez co nadal polityką kalifornijską rządził. Gdy zaś w końcu i z San Francisco go wykurzono – to odszedł mianując na następcę „swojego” człowieka – przez co nadal mógł mieszać – i miesza.

Zaiste – Willie Brown był – i jest – niezatapialny.

A dlaczego nagle Washington Free Beacon mianował go Człowiekiem Roku?

Nasi wierni czytelnicy pamiętają: Willie Brown w pewnym momencie pełnił rolę sugar daddy – czyli, jak się to po polsku mówi: „sponsora” lub „wujka”, który wylansował i zza sceny prowadził karierę Pani Materac. Tak, tej samej Pani Materac o której mało rozgarnięty i niezbyt w realiach amerykańskich zorientowany, ale za eksperta w Gazwybie uchodzący Pan Maciuś Jarkowiec pisał peany jaka to „doskonale wykształcona, niezależna i samodzielna kobieta”, która miała „uwolnic Amerykę od Trumpa”.

No i dlatego dzisiaj, po tym jak Pani Materac wycofała się ze startu w wyborach prezydenckich, Washington Free Beacon postanowił Williego Browna odznaczyć za wkład w promowanie kobiet w polityce. To dzięki Williemu Brownowi Pani Materac zdobyła się na odwagę aby rzucić posadę powiatowego urzędnika i łaskawie specjalnie dla niej przez Browna stworzony etat z sześciocyfrową pensją przyjąć a potem pod okiem sponsora i kochanka dzielnie piąć się w polityce. A to, że ostatecznie nie poradziła sobie, gdy przyszło jej samodzielnie i bez wsparcia „wujka” startować w wyborach prezydenckich – to już nie jego, Williego Browna, wina.

I dlatego Willie Brown otrzymał tytuł „człowieka Roku”: za wylansowanie Pani Polityk, która przeszła do historii jako pierwsza w dziejach kobieta kolorowa, która odpadła z wyścigu o prezydenturę. Jak napisano w uzasadnieniu werdyktu:

Mainstreamowe merdia piszące o kobietach-politykach ignorują lub pomniejszają role jaką w ich karierach odegrali wpływowi mężczyźni, którzy prowadzili oraz organizowali ich kariery. Praktycznie żadna z analiz roztrząsających przyczyny porażki Pani Materac nie wspomina o roli jaką w wylansowaniu jej, pomimo jej dość mizernych talentów, odegrał Willie Brown.

Dlatego, zanim publika zapomni o Pani Materac oraz o jej starcie w wyborach prezydenckich należy oddać sprawiedliwość człowiekowi, który tąże Panią Materac na szczeblach kariery ku wielkości prowadził.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka