Wielki Wodz Apaczow Wielki Wodz Apaczow
94
BLOG

Szkieletor

Wielki Wodz Apaczow Wielki Wodz Apaczow Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Biskup Brzuchacz, który razem z Padre Polacco, misjonarzem co w naszym rezerwacie mieszka, razem do seminarium w Krakowie chodzili opowiadał nam wiele razy historię Szkieletora.

Jest to wieżowiec, który hen w zamierzchłych dziejach w Krakowie budować zaczęto – ale na skutek różnych kryzysów nigdy nie skończono. I tak już stoi jego nie wykończony szkielet od zawsze a w jego cieniu pokolenia przychodzą i odchodzą, jak kiedyś za Franciszka Józefa, który trwał wiecznie przez dziesięciolecia podczas gdy jego poddani rodzili się, dorastali i umierali.

Nieskończona jest liczba firm które przez lata zabierały się do tego aby Szkieletora albo wykończyć albo wyburzyć – i łamały sobie na tym zęby. Aż Biskup Brzuchacz napisał nową wersję Księgi Koheleta po krakowsku:

Słońce wschodzi i zachodzi

Przemijają pory roku, lato jak lot ważki odchodzi robiąc miejsce zimie

Kwiat, który dzisiaj kwitnie jutro zamienia sie w kompost,

Ludzie sie rodzą, dorastają i umierają,

Kto wczoraj się bawił grzechotką jutro niańczy wnuki,

Rzeki znoszą ziemię z gór do oceanów,

Imperia przychodzą i odchodzą

I tylko Szkieletor jest wieczny

A piszemy o tym bo prasa w stołeczno królewskim mieście Krakowie donosi, że znalazłą sie firma, któa chce Szkieletora wykończyć.

No cóz, nie jest to pierwsza taka firma i wiele już firm na tym zadaniu poległo, więc nie jest jeszcze pewne czy to się uda. Ale gdyby się udało – to byłaby to wielka szkoda aby ta zabytkowa, owiana legendami kostrukcja zamieniła się w kolejny wieżowiec jakich na Manhattanie jest na pęczki.

Franciszek Józef trwał przez pokolenia a gdy odszedł – wraz z nim odszedł stary świat. Czujemy, że gdy odejdzie Szkieletor – obudzimy sie w zupełnie innym, nowym świecie. I nie jest wcale pewne, czy będzie to świat lepszy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości