Kaczyński jeszcze nie jest premierem a już przysłużył się Polsce insynuacjami na temat okoliczności wyboru kanclerz Angeli Merkel. "Wstawanie z kolan" tak naprawdę oznacza zamknięcie kanałów komunikacji. Po informacjach WikiLeaks o niechęci Władymira Putina do kontaktowania się w jakiejkolwiek sposób z Jarosławem Kaczyńskim mamy szansę stać się na powrót "samotną wyspą", "mesjaszem narodów" czy "narodem wybranym" otoczonym ze wszystkich stron wrogimi krajami. Gombrowicze i Miłosze będą mieli znowu o czym pisać...
Dla wszystkich PiS-owcow i zwolenników tego ugrupowania, ku przestrodze, słowa prezydenta Kwaśniewskiego:


Komentarze
Pokaż komentarze (10)