Tylu upokorzeń co Robert Biedroń chyba nikt w naszym kraju nie doznaje. Publicznie wyśmiewany, wytykany palcami a nawet opluwany stara się zachowywać pogodę ducha i nosić pokornie brzemię, które życie na niego nałożyło. Jest ucieleśnieniem „Innego”, a jego inność jest przekleństwem. Współczesny potępieniec, poprawiający samopoczucie każdemu, kto ma na to ochotę. Współczesny apostoł Chrystusa byłby „pedałem”.
Doskonałej analizy postaw nas Polaków wobec homoseksualizmu i personalnie Biedronia dokonał bloger Romskey na swoim blogu Romskey’s Blog, we wpisie „Ty pedale!”. Małość, podłość i polskie piekło. Dokładnie tak, jak to miało miejsce w czasach Chrystusowych. Na dwunastu Apostołów Jezus wybrał sobie tych najbardziej wzgardzonych, odrzuconych, odartych z godności i traktowanych jak dzisiejsze „pedały”. To w odniesieniu do kobiety cudzołożnej Chrystus wypowiada słowa „Kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem” (J 8, 8). To właśnie jej pierwszej, św. Magdalenie, ukazał się zmartwychwstały Chrystus. Ladacznicy!
To co Jezus obiecał Apostołom zawiera sentencja z Ewangelii św. Jana: „In mundum pressurá, habetis sed confidite: Ego vici mundum” (Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat; J 16, 33).
Kim więc byli Apostołowie? Galilejczykami! Wyrzutkami, którymi kapłani jerozolimscy wzgardzali z powodu braku wykształcenia rabinicznego i galilejskiej gwary. Było to więc wykluczenie z powodu pochodzenia. Wykonywali zawody najmniej społecznie poważane – rybaków, a jeden z nich Mateusz-Lewi sprawował urząd poborcy podatkowego. Judasz-Iskariota popełnił samobójstwo a pozostali zginęli śmiercią męczeńską. Wyłączając Judasza Apostołowie zostali zaszczuci i zgładzeni z powodu wiary.
Ewangeliczna symbolika jest tu jak najbardziej upoważnia. Zaszczucie to ewangeliczna kategoria. Oprawcy Biedronia to osoby uważające się za katolików i narodowców. Są związani z Prawem i Sprawiedliwością. Pochodzą z otoczenia tej partii albo identyfikują się z tym ugrupowaniem. W sposób jawny lub skryty PiS popiera supremację narodowo-katolicką z przejawami nietolerancji a nawet wrogości wobec każdego, kto nie przystaje do wąsko zarysowanego wzorca. Symbolika ewangeliczna jednak w żaden sposób nie potępia Biedronia jako człowieka, a już w żadnym razie nie dopuszcza do wrogości wobec niego.
Odchodząc od dość pompatycznych analogii ewangelicznych… Jest jeszcze jeden powód dla którego nie należy dopuszczać do podobnych ekscesów. To pamięć totalitaryzmów – ideologii, które cechuje nienawiść do drugiego człowieka posunięta do granic człowieczeństwa. Ludzkość zapłaciła za to ogromną cenę. To cena życia w milionach istnień ludzkich (także homoseksualistów, których hitlerowcy traktowali na równi z Żydami).
Tej ceny nie warto płacić jeszcze raz!


Komentarze
Pokaż komentarze (61)