Przejdzmy do faktow:
Fakt 1: Lepper zostal odwolany bez zadnych wczesniejszych sygnalow po sprawie prowadzonej przez CBA, w ktorej aresztowano dwie osoby.
Wniosek: aresztowani zaczeli sypac, ich zeznania musza byc wiarygodne i, oczywiscie, obciazac Leppera. Dla glupot Kaczynski by Leppera nie dymisjonowal, bo by sie osmieszyl.
Fakt 2: Podczas trwania koalicji na Lepperze i jego ludziach ciazyly zarzuty, wsrod ktorych korupcja to po prostu smiesznostka, a mimo to byl dobrym koalicjantem dla braci.
Wniosek: o odwolaniu Leppera moga decydowac wzgledy nie tylko merytoryczne, po prostu jego odwolanie w tym wlasnie momencie jest dla braci wygodne.
Dlaczego jest wygodne?
1 przyczyna: Media rozjazgotaly sie na temat slow o. Rydzyka, co w naprawde klopotliwej sytuacji stawia braci. (inna rzecza jest to, ze byla to rozmowa prywatna i donosicielstwo dotyczace opinii wyglaszanych podczas rozmow prywatnych jest po prostu swinstwem i kurestwem a slowo "czarownica" bylo o Srodzie a nie o Kaczynskiej). Teraz, kiedy Jarek rzucil taka bombe, slowa Rydzyka pojda od razu w w niepamiec.
Bardzo mozliwe, ze asa w rekawie w postaci zarzutow wobec Leppera bracia trzymali juz od jakiegos czasu i teraz wylozyli w najdogodniejszym wedlug swojego mniemania momencie.
Jednak byloby nierozsadnie rozsadzac w miare stabilna koalicje niechecia do komentowania slow o. Rydzyka. Musi byc tu jakas DRUGA PRZYCZYNA o ktorej mozna jedynie snuc domysly...
Moze Kaczynski chce wyciagnac reke do PO?
Raczej nie, bo nic nie wiadomo o tym, zeby LPR opuszczala koalicje, poza tym za duzo krwi obie strony wzajemnie sobie upuscily.
Moze Samoobrona bedzie trwac w koalicji bez Leppera?
...czyli wladca zly, ale lud dobry.. Trudno byloby jednak podobna operacje przeprowadzic w tej partii, PiS dostatecznie pewnie sparzyl sie przy okazji "tasm Beger", ale jesliby to zrobiono, to byloby mistrzostwo swiata. Kaczynski jest dobry w polityczne klocki, ale nie az tak.
Pozostaje czekac na bezposrednie badz posrednie ujawnienie tej drugiej przyczyny.
..a byc moze po prostu afera predzej czy pozniej by wyplynela, wiec premier chcial uprzedzic fakty...
Ale od czy od razu rozsadzalby koalicje??????
Kaczynski cos ostro rozkminil i przystepuje do realizacji jakiejs grubszej sprawy.
Czekam na druga przyczyne.
Dobrze chociaz, ze jednego socjalistycznego oszloma w rzadzie mniej, no i moze odejdzie kretynka Kalata.
P.S. Podczas spotkania rodzin RM na pytanie Rydzyka "jak to naprawde jest w koalicji" Kaczynski odpowiedzial, pol zartem pol serio, ze "nie bedziemy w swietym miejscu o tym rozmawiac".
Czyzby juz wtedy wiedzial??


Komentarze
Pokaż komentarze (10)