Krzysztof W. Panek Krzysztof W. Panek
26
BLOG

No i po reformach

Krzysztof W. Panek Krzysztof W. Panek Polityka Obserwuj notkę 3

Według naukowców niezależnie od tego, co deklarują małżonkowie jedynym prawdziwym wskaźnikiem kondycji małżeństw, szans na ich przetrwanie jest częstotliwość stosunków seksualnych między partnerami. W gospodarce prawdziwą gotowość kolejnych rządów do reform mierzy się ilością środków jakie gotowe są utopić w takich studniach bez dna jak górnictwo, czy KRUS.  Im wyższy wskaźnik wzrostu płac w górnictwie, tym mniejsza szansa na liberalne reformy. Ostatnie doniesienia z tego frontu  są przygnębiające. 15 procentowe podwyżki wywalczyli groźbą strajku (i zapewne wizyty w Warszawie) górnicy z Kompanii Węglowej. Firma ta w ubiegłym roku z trudem wyszła na zero pomimo hossy na rynku węgla, więc skala sukcesu w negocjacjach była chyba zaskoczeniem  dla samych związkowców. Nieśmiało wyjaśniają, że to pierwsza prawdziwa podwyżka od 1998 roku. Przed podpisaniem tego porozumienia analitycy ostrzegali, że 14 % podwyżki to dodatkowe 100 mln zł strat w 2008 roku. Jak rozumiem chętni do udziału w zyskach swoich przedsiębiorstw związkowcy strat tych nie wezmą na siebie tylko podzielą między wszystkich podatników. Stanowczość (na razie…) rząd demonstruje tylko w „Budryku”, listku figowym nowej ekipy. To tylko jedna kopalnia, bez znaczenia w skali całego górnictwa ale zawsze można powiedzieć – nie ustąpiliśmy, broniliśmy budżetu jak niepodległości.

Machiavelli pisał: „jeśli w jakimś sporze musisz się poddać zrób to szybko. Wtedy zostanie ci to poczytane za wspaniałomyślność, a nie oznakę słabości”. Patrząc na leżący na plecach przed górnikami nowy rząd wydaje się, że dość ochoczo skorzystał z tej porady.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka