Erynia Erynia
55
BLOG

Pięć świń i jeden ptak

Erynia Erynia Polityka Obserwuj notkę 9

W Nowej Gwinei zapłata za ślub z "nową" narzeczoną to 240 dolarów, 5 świń i jeden ptak. Dwie świnie, ptak i jedyne 30 "zielonych" wystarcza, aby zapłacić za żonę z odzysku (rozwódkę lub wdowę). Nic nie płaci się za byłą dwukrotną mężatkę.

 

Gdyby przyjąć podobne  ustalenia w stosunku   do polityków  zmieniających  barwy klubowe, czy byłoby to dużym nadużyciem?

 

A czy rozwód nie jest właśnie zmianą barw klubowych? 

Co może być jego przyczyną? Najprawdopodobniej może to być słaba gra, niekorzystne ustalenie finansowego transferu, może być też chałtura w innym klubie, strzelenie gola do innej bramki lub zwyczajny faul.

 

Nie ma zmiłuj. Karę trzeba ponieść. Najpierw żółta kartka, później czerwona i zakaz gry na boisku.

 

Politycy mają lepiej. Choć i wśród nich zdarzają się sportowcy z różnych dziedzin, fair play jest dla nich obcobrzmiącym zwrotem, a kiks  stałą metodą walki.

Transfery bywają różne. Największym transferem było ogłoszenie komitetu wyborczego Lewica i Demokraci, w którym znalazła się większość zawodników, grających w czerwonych koszulkach. Materiał i krój nie miał znaczenia. Liczyła się barwa.  

Najczęstsze są transfery jednostkowe, przy których transfer Luisa Figo z Barcelony do Madrytu był tylko przyjacielskim gestem. Założyciel jednej partii startuje z listy konkurencji, z którą naparzał się w poprzednim meczu, a szeregowe wagoniki jednej partii stają się lokomotywą innej.

 

Politycy „z odzysku” nie dbają o barwę koszulki. Dla nich najważniejszy jest numer. Choć zapominają, że to my ten numer ustalamy.

  

Że co, że selekcjonerzy słabi? Nawet importowany nie pomoże, gdy zawodnicy nie umieją grać.

 

W tym kontekście 5 świń i jeden ptak to cena wygórowana.

 Zostałabym tylko przy ptaku.


 
Erynia
O mnie Erynia

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka