Karmieni Wielką Gazetą, odpryskiem Szkła z TVN-u i innymi szkodliwymi daniami.
Ludzie tłumu, przekonani o własnej „prawdzie” i nieomylności, stanowią wielkie zagrożenie. Deprecjonując wiedzę i doświadczenie, posługują się stereotypami. Mają negatywny wpływ na przekonania młodzieży, która polaryzację świata na swojaków, ziomali i - oszołomów, moherów, uczyniła swoją dewizą życiową.
Ludzie tłumu, jak literaccy „straszni mieszczanie” wpływają na dewaluację instytucji rodziny, zanik tradycji i ideałów, co przekłada się szerzej: na brak pozytywnych wzorców, negację, kontestację, samobójstwa lub przeciwnie, stawianie dobra indywidualnego nad zbiorowym, pogoń za karierą, pieniądzem, ów makiawelizm moralny, jako jedyna wiara w sukces.
Przedstawiciel tłumu AD 2008 wie wszystko najlepiej. Rozszerzenie zakresu wolności po 1989 roku, likwidacja cenzury i dostęp do mediów elektronicznych widać najlepiej na portalach internetowych, gdzie każdy może dać upust swego poziomu niezadowolenia. Dowalić temu, kto za niski, za wysoki, kto nie ma konta i prawa jazdy.To takie fałszywe katharsis, z którego nic nie wynika.
To nieprawda ,że wszyscy fachowcy wyjechali do Irlandii. Zostali ludzie tłumu, którzy za fachowców się uważają. Są obecni na forach internetowych i trollują na każdy temat. Ile tu znawców gospodarki, służby zdrowia, oświaty, ile recept wystawianych bez znajomości objawów choroby. Podobnie jest na poziomie rządu. Sami fachowcy, którzy przez dwa lata jako gabinet cieni PO, opracowali ponoć własną koncepcję rządzenia, którą po udanych wyborach premier Tusk przestawił jako 10 obietnic. Dziwne bardzo, że zniknęły one ze strony PO, a sam jej autor stwierdza kokieteryjnie, że kampania rządzi się swoimi prawami.
A więc Drodzy ludzie tłumu, witajcie w krainie miłości i marihuany!
Dzisiaj, po 10-miesięcznym trwaniu koalicji PO i PLS, bo stwierdzenie: rządzeniu, byłoby jawnym nadużyciem, widać, że diagnoza choroby postawiona była nietrafnie, jak również nietrafne zastosowano metody leczenia. Jeszcze trochę, a rząd powoli złoży broń. I nie pomoże grupa trzymająca sondaże. Jeśli chce utrzymać w sejmie ok. 100 mandatów, powiniem zrobić to wcześnej niż później, biorąc nauczkę z lewicy. Tym bardziej, że niemoralny PSL , co to może z każdym, sypie się w swoim nepotyzmie.
Autoeutanazja jest już blisko.
A co mają do tego wszystkiego ludzie tłumu?
Oni nadal wiedzą najlepiej. Wiara w podejrzane autorytety pozwoliła im wyłączyć myślenie. Skoro Gorbaczow powiedział, że Kiszczak i Jaruzelski to porządni ludzi – oni uwierzyli. Także Michnikowi, który uważa Jaruzelskiego za człowieka honoru. Także ekspertom, którzy odkryli nowy syndrom autostrad. Są w stanie uwierzyć każdemu, kto choć trochę podobny będzie do nich. Przynajmniej raz zdradzi żonę, wsiądzie po pijanemu za kierownicę, uwali się (nawet na cmentarzu) , ale będzie ogólnie miły i sympatyczny.
A konkluzja?
Nie będzie żadnej. Dodam tylko, że skoro ludzie tłumu wiedzą najlepiej, dlaczego tak złych dokonują wyborów?


Komentarze
Pokaż komentarze (30)