Erynia Erynia
17
BLOG

Gdyby Julia Pitera...

Erynia Erynia Polityka Obserwuj notkę 10

Gdyby Julia Pitera miała takie samo parcie na pracę jak na szkło, zapracowana pewnie  byłaby do końca kadencji. I o dzień dłużej. Parafrazując naszego rodzimego klasyka leseferyzmu.

 

A może, skoro jej urząd jest jak Morze Martwe, to my, Polacy powinniśmy ją wyręczyć?

Pierwsza sprawa to KRUS, zarządzany przez PSL. Legendy o nim krążą nie tylko wśród opozycji. Ostatniakontrolaodkryła niegospodarność, nadużycia i nepotyzm, a prezes, Roman Kwaśnicki zataił w oświadczeniu majątkowym, że zasiada we władzach prywatnej spółki. Jest też twórcą stanowisk na zamówienie. Takie dostał Kazimierz Pątkowski, który po przejściu na emeryturę otrzymał stanowisko radcy. Podobnie Marek Majcher, też działacz PSL, w lutym również wygrał konkurs na  głównego specjalistę w biurze organizacyjno-prawnym Kasy, z umową miesięczną na 10 tys. Prezes Kwaśnicki, pochodzący z Jeleniej Góry mieszka w Warszawie w hotelu rządowym, a jego delegacje, na kwotę 30 tyś zł w ciągu półrocza,  głównie do domu,  finansuje kasa KRUS.  Na 188 dni pełnienia funkcji w delegacjach po Polsce spędził 114 dni. Pracował więc tylko 12 dni w miesiącu. O wynagrodzeniu nie wspomnę.

Hojny jest też nie tylko dla siebie. Wbrew ustawie o KRUS,  jej  Fundusz Składkowy dał rolniczym organizacjom ponad 14 mln zł :  200 tys. zł dostały ochotnicze straże pożarne, a wśród beneficjentów znalazła się rodzinna gmina Jarosława Kalinowskiego z PSL.

 

Nepotyzm to słowo również znane  w Ministerstwie Środowiska, zarządzanym przez Macieja Nowickiego,  wybitnego profesora i ekologa, twórcę fundacji   EkoFundusz,  dawnego ministra w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego.

 

Jak to było za komuny? 

Prominentni działacze nie ponosili żadnych opłat za mieszkania. Ci, uplasowani trochę niżej w hierarchii partyjnej, mieli dopłaty do czynszu,  elektryczności, telefonu.

 

Nic się do dziś nie zmieniło.

 

W mieszkaniach na Ochocie, będących własnością Skarbu Państwa, wydzielonych z siedziby resortu Ministerstwa Środowiska,  zamieszkuje za darmo 138 osób.  Są to emeryci, byli pracownicy MŚ  oraz ich dzieci. Naczelnik wydziału prasowego resortu, Michał Milewski pokrętnie tłumaczy, że resortu nie stać na zapewnienie tym ludziom mieszkań. Czy udaje, że nie wie, o co chodzi?  Że nikt przecież nie protestuje przeciwko zamieszkaniu zasłużonych pracowników, choć bywają coraz częstsze sytuacje, że matkę z dziećmi wyrzuca się z mieszkania za niepłacenie czynszu.  Wystarczy więc zrównać tych pracowników z resztą społeczeństwa i ustalić im normalne opłaty, które ponoszą wszyscy ludzie, także emeryci. Ci mniej zasłużeni.

 

Takich sytuacji, w których wyciekają państwowe pieniądze, jest dużo. Zaniżane prywatyzacje, niegospodarność, nieprawne uwłaszczenie się klasy prominentów. Na majątku narodowym.

 A co na to Julia Pitera?  O tych faktach dowiaduje się z prasy. My natomiast finansujemy jej lekkie, przyjemne życie w blasku  telewizyjnych kamer.  

 

Erynia
O mnie Erynia

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka