Erynia Erynia
50
BLOG

Najniższa półka w Biedronce

Erynia Erynia Polityka Obserwuj notkę 5

 Dawno, dawno  temu,  Piotr Tymochowicz, spec od wizerunku, poubierał buraki w eleganckie garnitury, pozdejmował im gumiaki,  przypudrował gęby, wsadził w dłonie komórki  i wykopał do sejmu.  I chociaż  pierwszy wykop już został przerobiony na melasę,   taśma produkcyjna cały czas w ruchu. Nawet dochodzą słuchy o uruchomieniu nowej produkcji.

Buraków ci przecież mamy dostatek.

A i pomysły, jak je sprzedać, ciągle nowe. 

Czy jednak wystarczy szary papier populizmu, a może by dołożyć  liberalną kokardkę czy  konserwatywną wstążeczkę? Może nie wystarczy już  zwykła jednorazówka, może tęczowa, ekologiczna torba, albo plastikowe pudełko? To jest to. Plastik.

  Sejm. Największy Jarmark Europa, na którym podróbki owija się w markowy papier. To nasz polski produkt czekoladopodobny, owinięty w złoty papierek z napisem Lindt. Produkt, dodam, nieadekwatny do jego ceny.Obrzydliwy i wyjątkowo niestrawny. Męczy nas zgaga? Daliśmy się nabrać?

Tak, ale wierzę, że tylko  raz.

  Prawie jak parlament, prawie jak ustawodawstwo, prawie jak polityk. Rynsztokowe maniery i niewyszukany, wulgarny język. Agresja, usprawiedliwiona jedynie ADHD. Nieleczonym.

Ćwok i buc pozostanie ćwokiem i bucem.  I nie mieszajmy w to genetyki. Dziwka też może pochodzić z dobrego domu.

  

Wspomniany pan Tymochowicz, który dziś , jak mówi , działa na płaszczyźnie banków i firm farmaceutycznych, nie zostawia suchej nitki na własnych produktach finalnych.  Opowiada o "syndromie dziwki polskiej" w świecie polityki. Nie szczędzi nikogo.  Skrajna schizofrenia z rozdwojeniem jaźni, miesza się wg niego z brakiem mózgu, lewicowymi kwokami i  brakiem charyzmy. A wszystko to  nazywa przekleństwem epoki medialnej, której sam jest szczęśliwym dzieckiem. Nie oszczędza też osób spoza polityki, a o jednym z nich mówi (bez odpowiedzialności karnej za pomówienia), że to  zderzenie legendy z homoseksualnym brukiem przykościelnym.

  Piotr Tymochowicz rozpoczął własną kampanię wyborczą. Zamierza startować w następnych wyborach do sejmu z listy Samoobrony. I chociaż w tym, o czym mówi, jest sporo  racji,  na wstępie popełnił falstart. Czy godny jest, aby, jak mówi, „czyścić buty elektoratowi”?  
Erynia
O mnie Erynia

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka