Towarzysz Lenin wymawiał głoskę "r" dokładnie tak, jak premier Tusk. I miał podobne priorytety. "Najpiehw opanować pocztę, teleghaf i telefon". Tusk poszedł dalej. Opanował też Inthernet. Co widać i czuć. Na S24.
Dla bardziej z życiem obeznanych, moralne kwalifikacje wielu eksponentów PO były oczywiste już od chwili obwieszczenia przez nich zamiaru budowy państwa pod hasłem: By żyło się dobrze. Przecież to w istocie pusty chwyt retoryczny. Po roku rządów PO w koalicji z nepotycznymi panami spod znaku koniczynki widzimy, że były to tylko czcze obietnice.
Cudu gospodarczego i taniego państwa.
A jakie cele przyświecają rządzącym?1. Rozgromić pisowską watahę.2. Dokonać korzystnych transferów.
3. Przejąć kontrolę nad mediami.
4. Aresztować "Gazetę Polską" i prawicowych dziennikarzy.
5. Zdyskredytować CBA.
6. Obśmiać poprzednich ministrów.
7. Powołać sejmowe komisje ds. zbadania tego, co oczywiste.
8. Wypuścić z więzienia swoich.
9. Udowodnić, że biznesmen III RP to człowiek o kryształowym charakterze.
10. Obwieścić, że nie było "grupy trzymającej władzę", bo władza sama świetnie się trzyma; Jakubowska miała niesprawny komputer,a propozycja Rywina to żart primaaprilisowy.
11. Przywrócić do pracy Mirosława G. a w przyszłości zrobić go dyrektorem.
11. Utrudnić pracę IPN-u, zmniejszając budżet.
12. Wyrugować katolików z przestrzeni publicznej, religię ze szkół, a krzyż w sejmie zastąpić menorą.
13. Dać schronienie byłym esbekom i TW.
Jaki jest rząd, każdy widzi:
- uwikłana i zmęczona twarz sprawiedliwości - umarza większość śledztw, - plastikowy min, spraw zagranicznych, Piotruś Pan – Sikorski, nie konsultuje swych wypowiedzi z premierem.- medialna pogromczyni korupcji ze swymi możliwościami ntelektualnymi, nieumiejąca zadbać o swe dokumenty może jedynie ścigać złodzieja lizaków w supermarkecie.- minister zdrowia, określana jako "świetna organizatorka","zdolna menadżerka" , "wszechstronny lekarz"i kobieta "stawiana pod względem elegancji na równi z Condoleezą Rice" - jako dyr. ZOZ-u w Szydłowcu - unikała płacenia podatku od nieruchomości (kwota należności - to 581 tys. zł),nierealizowała "ustawę 203", a sama pobierała niezgodnie zprawem kwartalne prowizje od pieniędzy uzyskanych z zewnątrz.
Zatrudniła też swego męża adwokata, który stał się bezrobotny po ucieczce z miejsca wypadku, na stanowisku z-cy dyr. ZOZ-u.,gdzie pracuje po dziś dzień.- O Palikocie, Niesiole, Schetynescu nawet nie warto pisać. Każdy przecież widzi i słyszy.
W takim kontekście Adam Michnik zostaje rzecznikiem wolnych mediów w Gruzji, cała Agora pęka ze śmiechu, a rzecznik rządu p.Pliszka odeszła w niebyt, bo Tusk jest najlepszym rzecznikiem własnych interesów.
A co z zapowiadanymi reformami? Finansów, edukacji, zdrowia? A co z tanim państwem, w którym najniższa emerytura oraz renta rodzinna wynosi 636 złotych? A nad podwyżkami nie panuje nikt. Gdzie obiecane autostrady, boiska, obiady dla dzieci, nie mówiąc już o laptopach. Urzędnicy na szczeblu wojewódzkim nie posłuchali apelu o tanie państwo. Wydają na zbytki ogromne kwoty. Np. blisko 270 tys. Zł - w gabinecie marszałka województwa dolnośląskiego, Andrzeja łosia z PO.
Gdzie więc Panie Stary żyjemy? W Rzeczpospolitej Przekrętów czy największej lodziarni świata?


Komentarze
Pokaż komentarze (12)