Szanowna Pani Magdalena Środa,
w odpowiedzi na Pani pytanie: Czy sąd demokratycznego państwa musi się mścić na starcu?” uprzejmie informuję, że znalazła się Pani w gronie kandydatów do reformy k.k. poprzez dopisanie doń artykułu, że starcy nie podlegają wymiarowi sprawiedliwości, (granica wieku, określająca starca, do uzgodnienia), a podejrzenie przestępstwa w młodości, jest tylko grzechem tejże.
Pisze też Pani, że sąd nad generałem jest żałosnym aktem rewanżu, przez co staje się Pani prekursorem pogodzenia koalicji i opozycji, które przemówiły jednym głosem, za co serdecznie Pani dziękuję.Pragnę jednak nadmienić, że kwalifikacja winy generała, którą określa Pani jako polityczną i historyczną, nie kłóci się z tym, aby nazwać ją również kryminalną.
Na Pani odpowiedź, komu proces da satysfakcję, uprzejmie wyjaśniam: wszystkim Polakom, którym ograniczono prawa obywatelskie, nakazano godzinę milicyjną , zabroniono działalności organizacji społecznych i związków zawodowych a niektóre rozwiązano, zmilitaryzowano główne działy gospodarki, zakazano zmian miejsca pobytu, wprowadzono cenzurę korespondencji, tryb doraźny w postępowaniu sądowym, a działaczy Solidarności i opozycji politycznej, internowano.
Szczerze zazdroszczę Pani, że ominęły ją represje, które zna tylko z opowieści, bo jak rozumiem, w historii nie lubi się Pani babrać. I słusznie, bowiem przez przypadek można czasami się nieźle pobrudzić.
Na Pani stwierdzenie, że stan wojenny był następstwem okrągłego stołu, wielkiego kompromisu i społecznego rozsądku, możliwy dzięki m.in. Jaruzelskiemu, zmartwię Panią, że nie podpiszę się pod petycją w sprawie przyznania generałowi orderu za wprowadzenie demokracji.
Pani wtręt dotyczący Ceausescu pomijam milczeniem, nie uznając go, oczywiście, za żaden instruktaż, a na sugestie, że dzięki generałowi możliwa była kariera polityczna Kaczyńskiego, Gosiewskiego czy Kamińskiego, dopowiadam też kilka innych nazwisk: Tuska, Komorowskiego, Boni, całego PO i koalicjantów.
Na zakończenie mego listu informuje, że ”paliwo” nienawiści, o którym Pani pisze, ustąpiło miejsca paliwu sprawiedliwości i prawdy historycznej, bez których żadne społeczeństwo dalej nie pojedzie.
A co do „kopania leżącego”. Jak widzimy, „kopiącym” jest sąd demokratycznej PR, a i kopany ma się dobrze.
Z poważaniem
Nie etyk, choć etyczny.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)