Ciężko jest przed nim się ustrzec. Jego oblicze jest kpiące, ironiczne, szydercze. Triumfuje nad człowiekiem krócej lub dłużej. Bywa, że burzy jego świat i rujnuje karierę.
Nawet osobnicy o wysokim stopniu intelektualnego rozwoju, poczuciu samoświadomości, społecznego, kulturowego i politycznego obycia, nie są od niego wolni.Wobec niego wszyscy jesteśmy równi: głowa państwa, polityk, przedstawiciele każdego zawodu, ale także pani Zosia ze sklepu, pan Zenek zza rogu i ci, bez zawodu. Wszyscy, choć ciężar odpowiedzialności rozkłada się nierówno. Im bardziej jesteś znany - tym ci trudniej. Szargają cię po prasie codziennej i na internetowych forach. Często postępują sadystycznie cytując słowa twej porażki, zamieszczając twoje zdjęcia czy filmiki na You Tube.
To właśnie tytułowa kaszana, czyli obciach. Wyrażenie pospolite, slangowe, które znaczy nic innego jak kompromitację, wstyd, przypał, lipę. Młodzież używa zamiennie słowa: siara. Co może być obciachem? Przejaw zachowania, myślenia (i jego werbalizacja), czynność, przedmiot, w znaczeniu rekwizyt i w znaczeniu wytworu ludzkiej pracy, ubiór lub jego element i wiele innych. Może też być wytwór twórczej aktywności: literatura, film, muzyka, spektakl, ale także artykuł (tak jak ten) czy jedno tylko sformułowanie.
Niebezpieczna jest sytuacja, gdy pojedyncze obciachowe zachowanie przechodzi w stan permanentny. Mówimy wtedy o postaci obciachowej, która, na przekór wszystkim, zachowania te utrwala. Ba, umie nawet przekuć je w sukces medialny i finansowy.
Obciach to zjawisko, które ewoluuje. Kiedyś były nim białe skarpetki, dzisiaj - wycieraczki tylnej szyby, noszenie podrabianych torebek, tipsy, teletubiś czy propozycja menu: Śledź a la Tusk - bez głowy i bez oleju.
Całe PO zresztą (Rząd Cudu Narodowego), ze swoimi fachowymi ministrami i koalicjantami jest jednym wielkim obciachem i niech mi RRK nie wyskakuje z brakiem konta czy prawa jazdy. Mówimy o tym, co polityk ma. Obciachem rządu była Białoruś i jest PZPN, Pitery – jej raporty-widma, Hall – porywanie 6-latków do szkoły (wcześniej skandal z maturami), Kopacz – jej koszyk świadczeń gwarantowanych i udane ewakuacje kilku szpitali, Pawlaka – ucieczka przed żonami górników czy całokształt dokonań polskiej ćwiąkatury ze szczególnym naciskiem na akty miłosiernych umorzeń oraz egzaminy na aplikacje. O Palikocie nie wspomnę. To obciach permanentnie utrwalany, jak kiedyś władza ludowa.
A sam premier? Na pewno obciachem była jego podróż życia, redagowanie Faktu, medialna promocja własnych dzieci, akcja: Orliki, wycofanie się z podatku liniowego, przywitanie C.Rice, kastrowanie pedofilów, obietnice autostrad dla kierowców, a dla dzieci ciepły posiłek i komputer.
Za to przoduje w długości expose (185 min). Czyli prawdziwy mężczyzna.
Zaczął dobrze.
A jak skończy?
Obciachowo?


Komentarze
Pokaż komentarze (15)