Erynia Erynia
29
BLOG

Ciemność, widzę ciemność...

Erynia Erynia Polityka Obserwuj notkę 1

Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów i główny ekonomista BCC w wywiadzie dla Dziennika z 11.10.br. powiedział, że krach na światowych giełdach nie będzie miał większego  wpływu na polskie przedsiębiorstwa i nic nie grozi oszczędnościom Polaków. Wtórują mu ortodoksyjni liberałowie - monetaryści spod znaku Balcerowicza, Orłowskiego,  Winieckiego i inni wielcy ekonomiści i analitycy, wspierani przez dziennikarskie propagandowe tuby  zakochane w wolnym rynku. Andrzej Sadowski z centrum im. A.Smitha nazywa to „załamaniem na lokalnej giełdce”, a M. Zuber przekonuje, że obiektywnie nic się nie dzieje i nie grozi nam upadek żadnego polskiego banku.  I tu się nie myli, bo  nie mamy już polskich banków;  wszystkie oddano w ręce obcego kapitału. Francuskiego, niemieckiego, włoskiego, koreańskiego, norweskiego. Giełda leci na łeb, II filar już runął, a Marian Filar, profesor prawa (KLD – UW - PD – demokraci.pl) , w dzisiejszym programie FORUM  z rozbrajającym uśmiechem wyłożył filozofię ekonomii dla opornych, mówiąc, że na giełdzie zdarzają się raz górki, raz dołki.

Runął więc mit  prywatnej własności (do której musi dołożyć Paulsen) i wolnego rynku, gdy jego niewidzialna ręka walnęła w Wall Street. To mit elit władzy, bankierów, przedsiębiorców, ale także kreatywnych księgowych , zwykłych spekulantów i złodziei.  To nie nasz mit, choć my za niego płacimy, w Ameryce, Europie i w Polsce. A.Greenspan się przyznał, nasi wizjonerzy ekonomii – nie.

  A trzeba było słuchać Krzysztofa Jackowskiego, jasnowidza z Człuchowa! W grudniu  ubiegłego roku, w wywiadzie z B.Zybajło  z Gazety Pomorskiej przewidział krach na giełdach światowych, który jesienią  wywoła niespotykany kryzys. „Kryzys finansowy? Krachy na giełdach? Bankructwa banków? O czym ten jasnowidz mówi? Kryzys już był na jesieni 2007,  a teraz po zwykłej korekcie giełdy odrobią straty i po kłopocie!” komentowali polscy analitycy giełdowi słowa  „wizjonera od znajdowania trupów”.  A Jackowski przewidział wcześniej, że Belka poda się do dymisji,  Lepper będzie ministrem, (co zdawało się zupełną bzdurą) , później rozpad  koalicji PiS-u z Samoobroną i LPR-em, wcześniej też atak  na WTC.  Obecnie ostrzega, że w grudniu banki zostaną wstrząśnięte ogólnoświatowym kryzysem finansowym, co może doprowadzić do zalążka poważnej wojny. Uważa też, że krachy na giełdach światowych są ruchem celowym, prowokacją na jakieś państwo i przygotowaniem do czegoś, co może nastąpić.  

W polskiej polityce nie wyklucza w lipcu  kryzysu rządowego i konfliktu PO z PSL, licznych aresztowań,  zmian w ministerstwach i kłótni o prezesa NBP. O roku 2012  mówi, że będzie początkiem Apokalipsy, a dla Polski  wielką kompromitacją .

Do tego akurat nie trzeba jasnowidza.  
Erynia
O mnie Erynia

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka