Swojego czasu dwóch posłów: Paweł Graś i Paweł Poncyliusz poddało się medialnemu eksperymentowi, który miał udowodnić Polakom, że da się przeżyć miesiąc za 500 zł. Eksperyment się udał, choć sceptycy mówią, że posłowie sępili po rodzinie i nie wliczyli w to innych opłat (za mieszkanie, media itp.). Niektórzy nawet zazdrościli im tych pieniędzy przeznaczonych jedynie na wyżywienie, bo np. ponad 4 miliony niepełnosprawnych rencistów, którzy pobierają renty socjalne w tej wysokości, skazani są na wegetację. Niepełnosprawni z orzeczeniem znacznym nie mogą normalnie pracować, bo według opinii ZUS są do pracy niezdolni. Powinni jednak umieć funkcjonować za 500 złotych, opłacając regularnie świadczenia, które często tę kwotę przewyższają.
We Francji na przykład, renta socjalna wynosi około 620 euro ( około 2 000 zł). Ale niepełnosprawni w Polsce nie mają nic do powiedzenia, zepchnięci poza nawias społeczeństwa przez rządzących.
A rządzący?
W ostatni, listopadowy weekend posłowie PO wyjadą do Hotelu Ossa Congress and SPA w Rawie Mazowieckiej, w którym cena doby hotelowej jest porównywalna do miesięcznej renty socjalnej. Zamiast partyjnej konwencji podsumowującej rok rządzenia, odnowa biologiczna, z centrum wodnym: jacuzzi, basenem i zjeżdżalnią. Niestety, odnowa biologiczna nie gwarantuje odnowy umysłowej, dlatego za rok proponowałabym platformie obóz przetrwania. Przebolejemy ich miesięczną nieobecność w sejmie. I tak w ciągu roku odbyło się tylko niewiele ponad 20 posiedzeń. A obóz przetrwania gwarantuje nadzieję na powrót do rzeczywistości, rzeźbi nie tylko ciało, ale i umysły.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)